Ludzie na całym świecie, także w Radomsku, co roku piszą listy w sprawie osób uwięzionych, skazanych, których prawa człowieka zostały złamane. Te listy wysyłane są do władz i przynoszą skutek. Dzięki nim uratowano wiele osób, były zwalniane z więzień.

Mamy pandemię koronawirusa, organizatorzy tegorocznego maratonu nie spodziewają się tłumu, oczywiście zachowują wszelkie środki bezpieczeństwa. I zachęcają, żeby znaleźć moment, a jeśli ktoś nie może pojawić się dzisiaj przy stoliku w Starej Mleczarni, to zawsze można usiąść w domu i napisać list, a potem go przekazać.
W tym roku w akcję nie włączyły się szkoły, bo od dawna zajęcia odbywają się zdalnie, ale jak mówi pani Agnieszka, kilka placówek zorganizowało akcję u siebie, a wielu uczniów, którzy co roku listy piszą, zadeklarowało, że zrobi to i w tym pandemicznym.
TUTAJ znajdziecie szczegóły akcji, można tam też podpisać petycję w sprawie konkretnych osób i przeczytać o tych, którym udało się pomóc.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze