- Policjantem jest się 24 godziny na dobę - mówi aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko. - Czujność i szybka reakcja nie zależą od tego, czy trwa właśnie służba.
Udowodnił to radomszczański policjant, który podczas wolnego ujął złodzieja sklepowego. Jak się okazało, mężczyzna miał więcej na sumieniu…
W środę 26 marca przed godziną 14 policjant z radomszczańskiej komendy już po służbie robił zakupy w jednym ze sklepów w Gomunicach.
- Stojąc przy kasie, zauważył mężczyznę, który zachowywał się nerwowo, a następnie szybko opuścił sklep - opowiada aspirant Kaczmarek. - Funkcjonariusz natychmiast zareagował. Wyszedł za podejrzanym i ujął go.
Okazało się, że 39-letni mężczyzna ukradł towar o wartości ponad 400 zł. Nie zapłacił, po prostu wyszedł.
- Policjant powiadomił dyżurnego, który na miejsce skierował patrol. Przybyli na interwencję mundurowi przeszukali pojazd, którym mężczyzna przyjechał do sklepu. Jak się okazało, w środku znajdowały się różnego rodzaju artykuły spożywcze i chemiczne. Mężczyzna nie potrafił wyjaśnić, skąd pochodzą te rzeczy, zmieniał wersje wydarzeń i nie był w stanie wskazać ich źródła.
To nie koniec.
- W samochodzie policjanci znaleźli także ponad gram metamfetaminy - dodaje policjant.
39-latek został zatrzymany i odpowie nie tylko za kradzież, ale także za posiadanie narkotyków. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
- Czujność i profesjonalizm policjantów nie kończą się po służbie - mówi Dariusz Kaczmarek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze