Artysta Wojciech Plewiński w rozmowie z Jolantą Dąbrowską opowiada o sztuce fotografowania
O 17 na patio Miejskiego Domu Kultury rozpoczął się finisaż wystawy "Sztuka prania sztuki". Otwarta dwa tygodnie temu wystawa, inna niż dotychczasowe, prezentuje fotografie wykonane przez Wojciecha Plewińskiego w latach 50. we Włoszech. Nostalgiczne, nastrojowe kadry można było oglądać do dzisiaj. Po rozmowie prowadzonej przez Jolantę Dąbrowską, która pyta nie tylko o to jak się robi dobre zdjęcie, zwłaszcza w czasach, kiedy aparat zawsze mamy przy sobie, ale i o życie wystawa zostanie zdjęta.
- Wszyscy patrzą, ale nie wszyscy widzą - odpowiedział na jedno z pytań artysta, który przygotowywał m.in. scenografię do przedstawień dramatów Tadeusza Różewicza, pracował też w Przekroju. Dodał, że nawet w zalewie zdjęć wykonywanych smartfonami można znaleźć jakość.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze