Reklama

[ZDJĘCIA] Tylko na chwilę. Typ kierowców, którzy gdzieś mają pieszych

Półtora metra, dokładnie 150 cm. Ani mniej, ani więcej. Tyle wolnego chodnika powinien pozostawić pieszym kierowca, który parkuje na chodniku. Ale po co, skoro, on tylko na chwilę.

Na pewno wiele razy to słyszeliście. Idziecie spokojnie chodnikiem, no bo przecież po jezdni wam nie wolno, i nagle natykacie się na auto, które zajmuje praktycznie całą szerokość chodnika. I jeśli nikogo w nim nie ma, pozostaje wam jednak przecisnąć się między samochodem a ogrodzeniem, jeśli trochę miejsca zostało. Albo zejść na jezdnią ryzykując nie tylko, że obtrąbi was jakiś zdenerwowany waszym zachowaniem kierowca, który puka się w głowę, dając do zrozumienia że asfalt jest dla aut, nie dla pieszych.

Reklama

A jeśli w aucie akurat jest kierowca, i macie trochę odwagi, żeby zapytać, dlaczego parkuje akurat na środku chodnika, to pewnie większość rzucała niezbyt uprzejme: ja tylko na chwilę. I nerwowym ruchem pokazywała, że po pierwsze on, czyli kierowca, nie ma gdzie zaparkować, a po drugie możecie przecież obejść auto, korona wam z głowy nie spadnie. A im by spadła, gdyby jednak zaparkowali kilkadziesiąt lub kilkaset metrów dalej i się troszkę przeszli? Skoro stają na chodniku, to pewnie tak. Poza tym im się strasznie spieszy i nie będą zważać na jakiegoś tam pieszego. Jak na auto go nie stać, to nie trzeba się z nim liczyć. Jestem lepszy, mnie się należy i już. Po co się mnie czepia? I jeszcze może telefon wyciągnie i zdjęcie zrobi?

Reklama

Nasza czytelniczka nie ma samochodu, po mieście chodzi pieszo. Mówi, że z roku na rok jest gorzej. Na chodniku rządzą rowerzyści i kierowcy, którzy parkują gdzie popadnie. - Pieszemu to już chyba fruwać pozostaje, albo z domu nie wychodzić. Ale przecież trzeba – w piątek radomszczanka podczas 20-minutowego spaceru trafiła na kilku kierowców typu „ja tylko na chwilę”. Jeden z był dość agresywny. Postanowiła jednak zrobić zdjęcie. I pokazać, że to problem, którego nie widać zza kierownicy, ale wystarczy choć na jeden dzień zostawić auto w garażu. - Samochodów jest tak dużo, po kilka w rodzinie. Rozumiem, że miejsc parkingowych brakuje, ale przecież ja nie idę środkiem ulicy. Dlaczego kierowcy zawłaszczają też chodniki? Niedługo będziemy intruzami.

Reklama

Jeśli dokumentujecie takie sytuacje, to pewnie też spotkaliście się z agresją. Ciekawe ilu z was wysłało takie zdjęcia policji. Bo chyba wiecie, że to dowód i podstawa do ukarania mandatem? No to już wiecie. I być może taki mandat spowoduje, że kierowca „ja tylko na chwilę” zamieni się w typ „poszukam parkingu i się chwilę przejdę”. Dla zdrowia kierowcy i pieszych.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości