I co z tego, że przez koronawirusa odwołano praktycznie wszystkie biegi do połowy tego sezonu? Jeśli ktoś bardzo chce biegać, to biegać będzie. I nawet specjalnie zorganizuje maraton. Pierwszy. Radomszczański. Towarzyski, bo w parach. I odstępach. Dla bezpieczeństwa.

Starty zaplanowali jeszcze jesienią 2019. Zgłosili się do wielu biegów w 2020, szlifowali formę, a kiedy już miał rozpocząć się biegowy sezon, przyszła pandemia Covid-19. I tak długo wytrzymali. W końcu powiedzieli dość. Nie ma biegów? To my zorganizujemy swój. I tak zrodził się pomysł na maraton w lasach na Suchej Wsi i nie tylko.
W grupie organizatorów Mariusz Małachowski, Piotr Kuśmierczyk, Robert Gołębiowski i Maciej Szefer. Chłopaki mówią, że oni zaczęli, ale potem przyłączyli się inni i dołożyli coś od siebie, więc jest komu dziękować. - Bo tak już jest wśród biegaczy, że wystarczy rzucić pomysł i zawsze znajdą się wariaci, którzy go zrealizują - śmieją się.
Doświadczenie mają, chęci nigdy im nie brakowało. Wyznaczyli trasę, całkiem profesjonalnie. Oznaczyli, tak, żeby nikt nie mógł się zgubić i dołożyć kilometrów do nieco ponad 42. Zadbali o punkty żywieniowe, przygotowali pakiety startowe, które czekały ukryte w lesie na „zawrotce”, czy połowie dystansu.
Nie można się gromadzić, trzeba dbać o bezpieczeństwo. Wspólny start nie wchodził w grę. Uczestników, w sumie 36, podzielono na pary. Między nimi zachowano czasowy odstęp. Pierwsi pobiegli praktycznie dzisiaj w nocy. Potem kolejni i kolejny. A po kilku godzinach pierwsi maratończycy dobiegali do mety.
Dla jednych był to trudniejszy niż zwykle trening. Dla innych wyzwanie, pierwsze spotkanie z maratońskim dystansem. Jedni cieszą się, że go pokonali i dotarli cali do mety, zapowiadają, że o dobry czas powalczą następnym razem. Inni już w debiucie cisnęli ile fabryka dała i na koniec mieli wielką satysfakcję.
Wszyscy zgodnie oceniają: organizacja była fantastyczna i na pewno za rok, jeśli odbędzie się druga edycja, już bez koronawirusa w tle, też będą chcieli stanąć na starcie.
(Fot. Piotr Kuśmierczyk)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze