Reklama

„Wyobraźmy sobie, że nie przeczytali Państwo o..." O co chodzi w proteście mediów

Wzięliśmy udział w akcji „Media bez wyboru", bo tylko dzięki niezależności możemy pełnić funkcję kontrolą, najważniejszą dla mediów lokalnych. Patrzymy władzy na ręce, ale też możemy to robić, bo nie wchodzimy z nią w układy. Z władzą szeroko rozumianą. I tą, która aktualnie w koalicji, i tą z opozycji.

Wyobraźmy sobie, że w ostatnim roku Państwo nie przeczytali o:

Haraczu za pracę, gdy właściciel sieci przedszkoli wymuszał od swoich pracownic zwrot części pensji pod stołem (właśnie dostał zarzuty).

Farmie trolli, czyli sieci fejkowych kont internetowych, które przez lata, zwłaszcza podczas kampanii wyborczych, promowały w internecie ludzi obecnej władzy.

Postepowaniu, które prowadzi prokuratura w sprawie umowy na zakup węgla przez PGK i nieprawdziwym oświadczeniu, złożonym przez tę miejską spółkę podczas konkursu na unijną dotację.

Reklama

Jednej ze sztandarowych inwestycji miejskich, przebudowie piwnic MDK, która została zatrzymana, bo zapomniono, że potrzebne jest tam odwodnienie.

Miejskiej propagandowej gazetce, którą władza wydaje za pieniądze podatnika, ku chwale własnej.

Sytuacji w OSM Radomsko, zawiadomieniach o możliwości popełnienia przestępstwa złożonych przez rolników, fałszowaniu mleka i złożonym wniosku o podział radomszczańskiej spółdzielni.

Pełnej błędów uchwale rady miasta o inicjatywie uchwałodawczej, którą po wyroku sądu trzeba było pisać jeszcze raz.

Reklama

Wielkiej inwestycji w Dobryszycach, w której ma powstać magazyn zatrudniający ponad 500 osób.

Częstochowskim prokuratorze, którego prokuratura oskarża o zlecenie pobicia byłego dyrektora naszego szpitala.

Katastrofalnych wynikach Drzewniaka, w którym matura to fikcja.

Prokuratorskim postępowaniu w sprawie drzew przy ul. Reymonta.

Księdzu, który robił auto i uciekł, a miał dwa promile.

Radym Piotrze Lisowskim, który jako jedyny miejski radny sprzeciwił się publicznie uldze finansowej dla kościoła.

Matce 11 dzieci z Wierzbicy, które decyzją sądu miały trafić do domu dziecka, ale nie trafiły, bo po naszej publikacji sprawa zrobiła się głośna na cały kraj.

Reklama

Statystykach kościelnych pokazujący, że w ciągu ostatnich pięciu latach liczba radomszczan chodzacych w niedzielę do kościoła spadła o 25 procent.

I wyobraźcie sobie Państwo jeszcze, że w poprzednich latach nie przeczytaliście o:

Radnym W. który zbudował piramidę finansową (dziś w więzieniu)

Byłym burmistrzu Przedborza, który wyrokiem sądu stracił stanowisko, bo zastraszał konkurentów politycznych.

Specjaliście z Warszawy, który robił kampanię obecnemu prezydentowi a potem związany z nim startup dostał umowę od PGK na pięć tysięcy miesięcznie.

Reklama

Kościelnym parafii św. Lamberta, który molestował dzieci (dziś w więzieniu)

Proboszczu parafii na Kowalowcu, nagabującym SMSami nastolatkę (odwołany)

Spadkobiercy, który chce odzyskać w Radomsku kilkadziesiąt pożydowskich nieruchomości oraz Mapach Kahla, zakopanych w szufladach starostwa, które dowodzą, jak bardzo żydowskim miastem byliśmy przed wojną.

(O tym wszystkim przeczytaliście Państwo w Gazecie Radomszczańskiej)

Czy wtedy Państwu żyłoby się lepiej?

Są pewnie tacy, który odpowiedzą: oczywiście. Dość mam takich informacji, ja chcę coś pozytywnego. Są media, które tej pozytywnej wizji dostarczą. Problem w tym, że ona nie będzie prawdziwa. Będzie pomijała rzeczywistość, a skupiała się na jej fragmencie. Przekłamanym.

Reklama

Wzięlośmy udział w akcji „Media bez wyboru", bo tylko dzięki niezależności możemy pełnić fukcję kontrolą, najważniejszą dla mediów lokalnych. Patrzymy władzy na ręce, ale też możemy to robić, bo nie wchodzimy z nią w układy. Z władzą szeroko rozumianą, i tą, która aktualnie w koalicji, i tą z opozycji.

Na tym polega nasza niezależność.

Tę niezależność zniszczyć może polityka rządzących. Haracz za reklamy to kolejny krok w walce z niezależnymi mediami. Haracz dodatkowy, bo od reklam media podatek już płacą: CIT i VAT. Ten haracz nie służy temu, by opodatkować technologicznych gigantów, bo wpływy od nich rząd szacuje na 50-100 mln zł. Kto zapłaci pozostałą kwotę, w sumie 800 mln? Polskie media.

Reklama

Nas - Gazetę Radomszczańską - ten podatek nie obejmie. Na razie. Ale w Polsce daniny publiczne mają tę specyfikę, że rozrastają się na kolejne pola. Jesteśmy przekonani, że nie za rok, to za dwa, próg zostanie obniżony tak, by haracz objął wszystkich.

Przyłączyliśmy się do protestu w imię solidarności. Gdyby nie media, wiedzieliby Państwo o Radomsku, Polsce i świecie tyle, ile przekazaliby wam rządzący. Czy to byłaby prawda czy propaganda? Ocenić musicie Państwo to sami.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości