Reklama

Wieś tańczy, wieś śpiewa: nasza szyldoza powszechna. „Klient ma zawsze rację"

Najlepiej, żeby to był ogromny żółty napis na niebieskim tle. Ogólnie, im bardziej kolorowo, im więcej da się zmieścić, tym dla klienta lepiej. Najlepiej, żeby wykorzystać każdy milimetr kwadratowy, i to dosłownie. Takich chcemy reklam. I dlatego nasze miasta, Radomsko nie jest wyjątkiem, tak wyglądają. Już się nie denerwuję, nie obrażam się. Nawet nie próbuję z tym walczyć. Może kiedyś nauczymy się, czym jest dobry gust

Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl

W poprzednim wydaniu Gazety pisaliśmy o uchwale krajobrazowej, która ma uporządkować przestrzeń miasta. Jest upstrzona reklamami w każdym rozmiarze i każdym kolorze. Zwłaszcza w historycznym centrum. Inni, jak na przykład Łódź czy Piotrków Trybunalski, mają to za sobą. Tam nie można zażyczyć sobie wszystkiego, co się chce, i powiesić tego na ścianie kamienicy. U nas tak. I długo to jeszcze będzie możliwe.

Reklamy wiszą, co jakiś czas pojawiają się nowe, a my pytamy: dlaczego mamy w mieście banery i tablice typu „wieś tańczy i śpiewa” (bez o......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości