Dochodzi do wypadku samochodowego, kierowca zostaje uwięziony w środku, nie można otworzyć drzwi.
To wcale nie taki rzadki scenariusz tzw. zdarzenia drogowego. Liczy się każda minuta, bo im szybciej rannemu udzielona zostanie pomoc medyczna, tym jego szanse na przeżycie są wyższe.
Do akcji wkraczają strażacy z ciężkim sprzętem, którym potrafią każdy samochód otworzyć jak puszkę w kilka minut. Trzeba wiedzieć, gdzie i jak ciąć, żeby zdjąć dach albo inną część.
Tego uczyli się strażacy ochotnicy pod okiem tych zawodowych z komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku.
Każda godzina ćwiczeń to szybsza i skuteczniejsza akcja, kiedy trzeba będzie działać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze