Reklama

Węgiel coraz droższy? Wiceminister klimatu: Cały czas, za zgodą leśniczego, można w lesie zbierać chrust

To co, problem bardzo drogiego opału rozwiązany? Ceny węgla i ekogroszku szybują, a wiceminister klimatu mówi, że przecież cały czas można pójść do lasu po chrust. Tylko trzeba najpierw zapytać leśniczego.

W czwartek 1 czerwca Edward Siarka, wiceminister klimatu i środowiska poinformował, że po latach, w których spadało zainteresowanie drewnem pozyskiwanym z lasu, mowa o tzw. chruście, znów widać tendencję wzrostową. Jest coraz więcej chętnych do tego, żeby albo zbierać chrust samemu, albo kupić go do Lasów Państwowych, które go same zbierają i sprzedają. 

I że, co ważne, pierwszeństwo w kolejce po chrust, mieliby lokalni mieszańcy.

- Cały czas obowiązuje, za zgodą leśniczego, możliwość zbierania gałęzi na opał. W tym roku po rozpoczęciu wojny w Ukrainie i zawirowaniu na rynku energii wzrosły zapytania do nadleśnictw o wskazanie terenu i zgodę na pozyskiwanie drewna opałowego w lokalnych lasach.  Priorytetowo należało zadbać by pierwszeństwo samopozyskiwania drewna miały społeczności lokalne - mówi wiceminister Siarka.

Reklama

Wokół Radomska mamy sporo lasów, zdecydowana większość to lasy państwowe. Do tej pory mieszkańcy szukali w nich grzybów, jagód i relaksu. Możliwe, że w związku z drożejącym opałem, wielu będzie z nich wracać do domów właśnie z chrustem. Do redakcji dzwoniła m.in. emerytka, która zastanawiała się jak ma kupić ekogroszek na zimę, skoro ten kosztuje już 3 tys. zł, a jej emerytura to 1800 zł.

Radomszczanka Anna Dziadkiewicz w sprawie coraz droższego węgla pisała m.in. do ministerstwa klimatu właśnie, które odpowiedziało jej, że kieruje sprawę do procedowania zgodnie z Kodeksem Prawa Administracyjnego.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości