Dom ogrzewam węglem i drewnem. Kupowałem zawsze około czterech ton węgla, do tego kilka metrów drewna. Jeśli zima była ciężka, z reguły trzeba było dokupić jedną lub dwie tony. Najczęściej zostawała mi jakaś tona, którą grzałem wodę. Teraz nie zostało prawie nic
Damian Noremberg, gazeta@radomszczanska.pl
Ceny węgla i innych źródeł ogrzewania idą w górę w tempie rakiety wystrzelonej w stronę Księżyca. Pod koniec zeszłego tygodnia zadzwoniliśmy do kilku składów opałowych w mieście i okolicy pytając o ceny węgla i ekogroszku. Są zróżnicowane, ale bardzo wysokie.
Za ekogroszek trzeba zapłacić od 2300 do 2700 zł za tonę. Węgiel od 1850 zł (orzech) do 2100 zł za tonę. We wszystkich składach opałowych mówią, że cena dotyczy tego tygodnia, w jednym, że taka była, ale nie mają teraz towaru i czekają na dostawę, jednak nie wiadomo ile będzie kosztował węgiel w przyszłym tygodniu.<......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze