Reklama

Wczoraj strażacy interweniowali w powiecie aż siedem razy. Dzisiaj usuwali niebezpiecznie pochylone drzewo

Wczorajszy dzień był bardzo pracowity dla druhów ze straży pożarnej. Interweniowali siedem razy. Natomiast dzisiejszy dzień zaczął się dla nich interwencją w sprawie zagrażającego bezpieczeństwu drzewa.

W środę pierwsze zgłoszenie otrzymali o godzinie 11:33. Na terenie Radomska przy ulicy Jagiellońskiej na odcinku od stacji benzynowej Orlen ciągnącym się do cmentarza pojawiła się plama oleju. Ciągnęła się na obszarze długości około 2 kilometrów. Do akcji usuwania substancji przystąpiły dwie czteroosobowe jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej ze Stobiecka Miejskiego i Folwarków. Akcję zakończono niecałą godzinę później.

Kolejne zgłoszenie to fałszywy alarm dotyczący zadymienia w miejscowości Szpinalów. Przechodzień alarmował o zadymieniu sugerującym pożar. Na szczęście po przybyciu dwóch wozów strażackich, w tym jednego z OSP Kamieńsk, informacja nie potwierdziła się.

Reklama

Następne zgłoszenie pojawiło się godzinie 19:38. Tym razem spalił się jeden balot słomy przy ulicy Przedborskiej w Pławnie gmina Gidle. Przyczyną było podpalenie. Pożar został ugaszony przez jeden wóz strażacki z pięcioosobową załogą w 30 minut.

Kolejne zgłoszenie dotyczyło niewielkiego pożaru poszycia leśnego we wsi Lipie. Przybyła na miejsce jednostka OSP z sześcioosobową ekipą załogi z pożarem uporała się w niespełna 1,5 godziny. Jak zapewnia gazetę rzecznik prasowy straży pożarnej Marek Jeziorski nie było to nic wielkiego i bardziej chodziło o to by przelać to miejsce wodą w celu zabezpieczenia niż gasić.

Reklama

O godzinie 13:00 w miejscowości Jedlno Pierwsze pożar zajął około pół hektara pola ze zbożem. Według wstępnych ustaleń służb mundurowych było to podpalenie. W akcji w sumie udział wzięły cztery wozy strażackie i 21 strażaków. Akcja zakończyła się ugaszeniem pożaru około godziny 13:50.

Do miejscowości Kocierzowy gmina Gomunice kilkanaście minut po godzinie 17, ktoś wezwał strażaków do rojących się pszczół. Na miejscu okazało się, że owady zwabił rozlany przy podjeździe dla inwalidów słodki sok. Przy tej okazji strażacy przeszukali prywatny blok, gdzie wykryli i usunęli dwa niewielkie gniazda os.

Reklama

O godzinie 18:32 w miejscowości Wola Malowana doszło do wypadku drogowego, o którym pisaliśmy już wcześniej, gdzie została jedna osoba poszkodowana.

Natomiast w czwartek, 20 lipca w okolicach godziny 9:00 rano strażacy usuwali zagrożenie w postaci pochylonego drzewa rosnącego przy remizy strażackiej w Sokolej Górze. Wycinka miała zapobiec przewróceniu się drzewa na budynek i trwała do godziny 12:22. W akcji udział brały dwa zastępy strażackie. 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości