Reklama

Urzędnik wyborczy Jan Pawlikowski zrezygnował: nie zgadzam się z tym, co się dzieje

- Zrezygnowałem z powodów osobistych, bo nie zgadzam się z tym, co się teraz dzieje - mówi Gazecie Jan Pawlikowski. Chodzi o sposób organizacji wyborów i prawdopodobieństwo wyborów korespondencyjnych.

 

Jan Pawlikowski został urzędnikiem wyborczym w Radomsku, gdy wprowadzono taką funkcję. We wtorek złożył pisemną rezygnacją w piotrkowskiej delegaturze Państwowej Komisji Wyborczej. Jak mówi Gazecie, dyrektor delgataury przyjął jego decyzję ze zrozumieniem, choć próbował go od niej odwieść.

Były już urzędnik wyborczy wyjaśnia, że w związku z epidemią koronawirusa nie widzi możliwości zapewnienia głosującym bezpieczeństwa podczas głosowania korespondencyjnego. Poza tym przypomina, że jak na razie urzędnicy pracują według starych przepisów, tak, jakby wybory miały odbywać się w lokalach wyborczych. Nie może brać udziału w czymś, z czym się nie zgadza, i stąd jego rezygnacja.

Reklama

Dodaje, że teraz powinny rozpoczynać się szkolenia komisji wyborczych, ale właściwie nie wiadomo jak je przeprowadzić. Jego zdaniem zajmą się tym urzędnicy z innych gmin, albo dyrektor delegatury znajdzie nowego urzędnika. Choć może to być trudne, bo jak powiedział mu dyrektor, nie on jedyny w powiecie ze swojej funkcji zrezygnował.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości