W środę 25 czerwca przed godziną 23 na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Szczepocice Rządowe w gminie Radomsko doszło do tragicznego w skutkach wypadku.
Zderzyły się samochód osobowy z autem dostawczym.
Na miejsce wysłano służby ratunkowe, w tym aż dziewięć zastępów straży pożarnej. Początkowe informacje mówiły o aż sześciu pojazdach, które miały brać udział w tym zdarzeniu. Zadysponowano cztery zastępy z powiatu częstochowskiego i pięć z powiatu radomszczańskiego.
Kierowca osobówki, 63-latek, uskarżał się na ból w klatce piersiowej i został przewieziony do szpitala w Częstochowie. Pasażer, który z nim podróżował, 68-letni mężczyzna, niestety nie przeżył, zmarł wskutek poniesionych obrażeń.
Osoby podróżujące busem, narodowości ukraińskiej, nie miały widocznych obrażeń, ale ratownicy medyczni, którzy ich badali, zdecydowali, że powinni pojechać do szpitala na dokładne badania.
- Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, że 63-letni kierujący Fordem Mondeo jadąc w kierunku Katowic lewym pasem nie dostosował prędkości do warunków ruchu i podczas wyprzedzania zjechał na środkowy pas ruchu i doprowadził do zderzenia z Mercedesem Sprinterem - mówi Gazecie podinspektor Aneta Wlazłowska z KPP Radomsko. - Następnie oba pojazdy zjechały na lewą stronę jezdni i uderzyły w barierę energochłonną.
Sprinterem kierował 54-latek, był trzeźwy. Kierowca Mercedesa również był trzeźwy.
- Zgodnie z decyzją prokuratora nadzorującego czynności na miejscu wypadku ciało denata zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia niezbędnych badań - dodaje policjantka.
A1 w kierunku Katowic była zablokowana przez prawie pięć godzin, policjanci zorganizowali objazdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Staliśmy kilkanaście aut za wypadkiem. Żadnego objazdu dla osobówek nie zorganizowali. Czekaliśmy prawie 6 godzin, a rano do roboty...
Staliśmy kilkanaście aut za wypadkiem. Żadnego objazdu dla osobówek nie zorganizowali. Czekaliśmy prawie 6 godzin, a rano do roboty...