Reklama

Tony śmieci na leśnej działce w Kolonii Borowiecko. Pisaliśmy o tym. I co? Jest jak było

W maju zadzwoniła do nas Czytelniczka. Zwróciła uwagę na problem zalegających w Kolonii Borowiecko śmieci. W gminie Gomunice. Podjęliśmy temat. Okazało się, że temat śmieci w gminie to tajemnica poliszynela. Wie o tym wójt, Paweł Olejniczak. Sprawa została zgłoszona na policję. Udało się ustalić właściciela działki. Nadal toczy się postępowanie wyjaśniające. A śmieci nadal leżą. 

Artur Kępa wykonał w ostanich dniach zdjęcia z drona okolic Koloni Borowiecko. I widać na nich, że śmieci jak leżały, tak nadal tam są. Nic się w tej sprawie nie zadziało? Wygląda na to, że nie. A przynajmniej świadczą o tym odpady w lesie. 

Do niedawna problemu dzikich wysypisk w gminie nie było. Zaczęło się po zmianie przepisów, kiedy przedsiębiorcy musieli określić, jakiego rodzaju odpady produkują i zawrzeć odpowiednio umowy z firmami, które je odbierają. Jeśli ktoś prowadzi działalność gospodarczą, wiadomo, kogo pociągnąć do odpowiedzialności. Jeśli ktoś prowadzi działalność nieoficjalnie, jest trudniej. Tacy pseudo przedsiębiorcy oszczędzają, wywożąc śmieci do lasu. A czego w tym lesie nie ma? Są plastikowe odpady, samochodowe deski rozdzielcze, klosze lamp i inne części, które zostają po złomowaniu aut. Dziwi fakt, że jets tu także masę metalu, który zazwyczaj bez problemu się sprzedaje.

Reklama

Dochodzenie w tej sprawie prowadzą policjanci z komisariatu w Kamieńsku. I ustalili sprawców, bo jest ich kilku. Na razie jednak nie postawiono im jeszcze zarzutów. Wójt gminy, Paweł Olejniczak mówi:
- Sprawa jest w toku. Wiem, że został ustalony właściciel tej działki. Jesteśmy stroną postępowania, więc powinniśmy być poinformowani, jeśli pojawią się zarzuty wobec sprawców. Z naszej strony dopełniliśmy wszystkich obowiązków. Zgłosiliśmy to na policję, daliśmy dowody, bo mieliśmy tam ustawione fotopułapki - mówi wójt.

Tymczasem śmieci nadal w tym miejscu zalegają. Nikt nic z nimi nie zrobił, bo trwa postępowanie. Gmina monitoruje sprawę. W ramach swojego postępowania podjęła współpracę z policją. Na razie nie wydano jeszcze decyzji o uprzątnięciu wysypiska. Nastąpi to po zakończeniu działań policji. Należy pamiętać, że za wywóz odpadów odpowiedzialny jest ich właściciel i to on poniesie karę.

Reklama


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości