Reklama

„To ja mam wniosek formalny". Sześć godzin pracy na sesji to nawet nie jest dniówka

Drodzy Wyborcy, czy wy też tak macie w pracy? Zaczynacie robotę i po mniej więcej sześciu godzinach mówicie, że taśma idzie za wolno, petent zbyt długo wypełnia druczki, albo klient zbyt wolno zbiera towar z lady do siatki?

Radny Dębski zgłosił na sesji wniosek formalny, który nie był głosowany. Przewodniczący Kubak stwierdził, że kiedy Dębski był na jego miejscu, a PiS w opozycji, też nie poddał takiego wniosku pod głosowanie. I co? Nic. A w ogóle to jest już bardzo późno, bo radni obecnej opozycji zadają tyle pytań i przeciągają dyskusję, i sesje ciągną się tak długo. Było po godz. 15. To ważne. Dla wyborców.

Dlaczego ważne? Bo przewodniczący Tadeusz Kubak na piątkowej sesji ofuknął radnych Koalicji Obywatelskiej, że tak często zabierają głos, że mówią tak długo, że przez nich te sesje tak się ciągną i ciągną. A przecież można by, tak dedukuję z t......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 81% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości