- Nie realizujemy zamówień z Rosji. Tak cała Unia powinna zrobić. Podjęliśmy decyzję o zerwaniu współpracy ze wszystkimi firmami pochodzącymi z Federacji Rosyjskiej i Białorusi - mówi Tadeusz Polanowski, prezes Famegu.
Zarząd firmy Fameg w reakcji na wieści dochodzące z Ukrainy, dotyczące skali agresji wojsk rosyjskich, zdecydował o zerwaniu wszelkich kontaktów handlowych z firmami z Federacji Rosyjskiej. Wcześniej firma nie importowała także surowców niezbędnych do produkcji ani z Rosji, ani z Białorusi. - To są wariaci. Takich wyhodowaliśmy i teraz są efekty - mówi Tadeusz Polanowski.
Obecnie największa radomszczańska firma meblarska zatrudnia u siebie 20 obywatelek ukraińskich. W planach jest zwiększenie zatrudnienia obywateli Ukrainy. - Kładziemy bardzo duży nacisk, żeby o te osoby zadbać. Miałem nawet takie spotkanie z wszystkimi kierownikami, żeby zaopiekowali się nimi - mówi prezes Famegu.
Zdarza się, że kobiety z Ukrainy pojawiają się w pracy tylko na jeden dzień. Praca nie należy do najlżejszych. Prezes Polanowski zwraca uwagę, że wiele z nich jest po studiach. - Staramy się im pomóc i organizujemy im taką pracę, w której mogą pokazać i wykorzystać swój potencjał - podkreśla Polanowski.
W Polsce brakuje rąk do pracy. Radomszczańska firma nadal prowadzi nabór.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze