Reklama

„Stop imigracji”. We wrześniu miała być druga, ale... nie będzie. Góra zmieniła zdanie

W połowie lipca na placu 3 Maja zebrało się około 150 osób. „Stop imigracji”, tak była zatytułowana pikieta zorganizowana przez Konfederację. Miała być kolejna, ale...

- Powiedzmy sobie jasno: miłosierdzie chrześcijańskie nie polega na tym, żeby pomagać komuś innemu kosztem samego siebie. Miłość bliźniego tak, ale głupota nie - mówił w sobotę 19 lipca na manifestacji Marcin Budkiewicz, były kandydat tej partii na posła w wyborach w 2019 roku.

Wtedy pikiety odbyły się w prawie osiemdziesięciu miastach Polski.

W Radomsku rozpoczęto odśpiewaniem hymnu, minutą ciszy poświęconą zmarłej 24-letniej mieszkance Torunia i 41-letniemu Polakowi ugodzonemu nożem przez obcokrajowca. - Chcemy bronić naszego bezpieczeństwa, naszej kultury i naszej przyszłości. Rząd Donalda Tuska zamiast stać na straży suwerenności otwiera drzwi dla niekontrolowanej fali migracji. Należy nałożyć ostre limity migracyjne i zakazać wjazdu do Polski imigrantów z krajów o podwyższonym ryzyku przestępstwa. Nie chcemy być drugimi Niemcami, Francją, czy Belgią - mówił Łukasz Koćwin, szef Ruchu Narodowego w Radomsku.

Reklama

- Przyjaciele. Spacerując tutaj przed rozpoczęciem naszej manifestacji usłyszałem przez przypadek pytanie: ludzie nazywają was faszystami, co wy na to? Wiecie, co my na to? Najlepsi Polacy od ponad dekady są wyzywani od faszystów i bandytów. Dzisiaj to my, którzy tu stoimy, musimy ponieść dalej sztafetę pokoleń. To my jesteśmy kolejnym ogniwem walki o polską dumę, polską godność, o wolność i o prawdę - dodawał Budkiewicz.
Manifestacja trwała około 25 minut, a na stoisku zbierano podpisy poparcia dla przeprowadzenia referendum ws. migracji w ramach inicjatywy obywatelskiej. 

Kolejna pikieta w tej samej sprawie miała odbyć się w tym samym miejscu w sobotę 13 września o godzinie 12 i potrwać godzinę, a organizatorzy zakładali, że weźmie w niej udział około 100 osób.

Reklama

Jak mówi Gazecie Łukasz Koćwin, co prawda w urzędzie miasta złożono zawiadomienie o zgromadzeniu publicznym, ale pikiety nie będzie. Dlaczego? Zarząd Konfederacji tej akcji zrezygnował. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości