Reklama

Spotkanie z Marią (Miriam) Synger. Dziś tylko nieliczni mieszkańcy pamiętają, gdzie stała synagoga, kim był cadyk

40 Radomszczańska Drużyna Wędrownicza zaprasza na spotkanie z Marią (Miriam) Synger w ramach projektu „Żydowskie korzenie Radomska”.

- Gdy młodych, zaangażowanych ludzie zjednoczy wspólny cel, nie ma takiej siła, która mogłaby ich powstrzymać. Tak właśnie powstała „Czterdziesta”, czyli patrol
zadaniowy z 40 RDW „Piorun”, młodzież skupiona wokół działania dla swojej lokalnej społeczności - tak piszą o sobie radomszczańscy harcerze.
I dodają, że szukając środków na realizację swoich pomysłów wzięli udział w naborze do programu „Mała Moc - Duża Sprawczość” realizowanego w ramach Programu „Moc Małych Społeczności”, a finansowanego przez Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. I dostali środki na projekt „Żydowskie korzenie Radomska”.
- Główny cel projektu to oddanie hołdu naszym sąsiadom. Poprzez udział w różnorodnych aktywnościach i warsztatach ci młodzi ludzie chcą sprawić, aby jak najwięcej osób poznało kulturę i historię żydowską, zwłaszcza w kontekście naszego miasta, a w efekcie potrafiło przeciwstawić się uprzedzeniom, przemocy i nienawiści, które pustoszą nasz świat - podkreślają.
W niedzielę 26 października w Miejskim Domu o godzinie 14.30 rozpocznie się otwarte i darmowe spotkanie z Marią (Miriam) Synger.
- Szerzej znaną pod internetowym przydomkiem „Jestem Żydówką”. Miriam jest pisarką, socjolożką i edukatorką, a za pomocą m.in. mediów społecznościowych dzieli się faktami o swoim życiu ortodoksyjnej Żydówki - informują harcerze. - Tematem przewodnim, o którym będzie opowiadać Miriam jest życie żydowskie we współczesnej Polsce.
Przed II wojną światową prawie połowa mieszkańców Radomska była pochodzenia żydowskiego. - Społeczność żydowska miała ogromny wpływ na kształtowanie tożsamości i codziennego funkcjonowania miasta. Przed wydarzeniami XX wieku nasze miasto było kulturową mozaiką, w której przenikały się smaki, zapachy, języki i religie, a ludzie żyli po sąsiedzku, nie patrząc na swoje pochodzenie, słowo „DOM” w nazwie miasta nie wzięło się znikąd - podkreślają. - Dziś tylko nieliczni mieszkańcy pamiętają, gdzie stała synagoga, kim był cadyk z Radomska albo że kamienice, w których teraz mieszkają, wybudowano na terenie radomszczańskiego getta. Idea przedsięwzięcia jest prosta - uczestnicząc w niedzielnym spotkaniu dajmy wskazówkę światu, że droga do dobrej przyszłości wiedzie ze zrozumienia własnej przeszłości. A projekt „Żydowskie korzenie Radomska” niech stanie się punktem wyjścia do dalszego rozwoju tożsamości i możliwości naszego miasta - zachęcają.

Reklama

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/10/2025 13:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości