W niedzielę 15 września o godzinie 20.18 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku otrzymał telefon: - Przy drodze między Niedośpielinem a Kobielami Wielkim pali się motorower.
I wysłał na miejsce jeden zastęp ochotniczy z OSP Wielgomłyny. Powiadomiono również policję.
Na miejscu strażacy zobaczyli płonący motorower marki Kingway. Spodziewali się również właściciela pojazdu, ale… jego akurat nie było. Jak mówią tzw. osoby postronne, które wezwały pomoc, właściciel miał… uciec.
Na miejsce właściciela jednośladu ściągnęła policja.
Strażacy uporali się z pożarem, sprawdzili pojazd kamerą termowizyjną. Straty oszacowano na około 3 tys. zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze