Reklama

Sklepy dla zapitych. „Stoją od rana, te same zniszczone alkoholem twarze"

- Kierowniku, brakuje nam 20 groszy. Dasz? - Mieszkańcy bloków przy ul. Batorego skarżą się na osoby, które urządzają imprezy w klatkach schodowych i pod sklepami zaczepiają przechodniów. Każdego dnia, w tych samych miejscach, tak samo uciążliwi. Krążą wokół sklepów z alkoholem. Czy naprawdę nie ma na nich żadnej rady?

Janusz Kucharski jk@radomszczanska.pl

Mieszkańcy napisali petycję do dzielnicowego, żeby się tymi ludźmi zająć. - I nawet było trochę spokoju, ale dzielnicowy powiedział, że musiałby stać przy nich cały dzień, a to nierealne - opowiada mieszkanka jedneg......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 89% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości