Pod warzywniakiem przy Przedborskiej obok Biedronki stoi samochód. Wsiada do niego dorosły. Za chwilę z samochodu wychodzi nastolatek, rozgląda się szybko, kradnie zgrzewkę wody i wsiada do samochodu. „Matko? Ojcze? Czego uczysz swego dziecka?” - napisał na FB właścicielka warzywniaka i wrzuciła zapis monitoringu. Sprawa została zgłoszona na policję.
Do zdarzenia doszło po godz. 13. w sobotę 9 grudnia. Nastolatek, który dokonał kradzieży, jest na filmie rozpoznawalny (zablurowaliśmy mu twarz). Prawdopodobnie uda się też z monitoringu ustalić numery rejestracyjne. Jak widać na nagraniu, dorosły ma ewidentnie świadomość, co dziecko robi.
- Nie mogę tego tak zostawić. Ponieważ jeśli raz ukradł i mu się udało, wróci ponownie - mówi właścicielka warzywniaka.
W sobotę po 15 zadzwoniła na komisariat, w niedzielę ze zgranym monitoringiem ma złożyć zeznania.
- Ja nie wiem, jak można nauczyć dziecka kraść. To musiało wynikać z rozkazu jego opiekunów - mówi właścicielka warzywniaka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pomijam fakt kradzieży, bo to hańba dla rodzica. Alee 90 zł zgrzewka wody? 15 zl za 1,5l wody? Cena jak w nadmorskim kurorcie w sezonie.
To na pewno dziecko Estery z sokolej góry, bo ona jeździ golfem
Pokażcie twarz złodzieja i nr tablic.
Pomijam fakt kradzieży, bo to hańba dla rodzica. Alee 90 zł zgrzewka wody? 15 zl za 1,5l wody? Cena jak w nadmorskim kurorcie w sezonie.
To na pewno dziecko Estery z sokolej góry, bo ona jeździ golfem
Pokażcie twarz złodzieja i nr tablic.