Reklama

Tajne przez poufne: ankieta w sprawie zmiany organizacji ruchu przy ulicy Chrobrego

Urzędnicy z radomszczańskiego urzędu miasta od lat w wielu sprawach pozostają głusi na apele mieszkańców. Jedną z nich jest kwestia organizacji ruchu w kwartale ulic Chrobrego, Krzywoustego, Jagiellońskiej i Łokietka. 

Pod koniec czerwca 2019 roku radomszczański urząd ogłosił, że ulica Krzywosutego będzie jednokierunkowa. Argumentowano, że do tej pory służyła ona mieszkańcom okolicznych bloków jako miejsca postojowe, co sprawiało ruch dwukierunkowy był mocno utrudniony. Dodatkowo podnoszono, że zmiana przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa dzieci uczęszczających do pobliskiej szkoły. 

Reklama

Decyzja ta nie była jednak konsultowana z mieszkańcami i wówczas spotkała się z ich ostrym sprzeciwem. Zwracali uwagę, że samochody będą krążyć w koło, a kierowcy będą mieli problem ze znalezieniem miejsc parkingowych. Sytuacja znalazała swój finał podczas spotkania mieszkańców z prezydentem Jarosławem Ferencem. Ten obiecał wtedy, że przyjrzy się tej sprawie i skłoni urzędników do wzięcia pod uwagę przy projekcie zmian opinii mieszkańców. 

Teoretycznie takie konsultacje miały miejsce. Pod koniec roku urząd wysłał ankieterów do mieszkańców bloków znajdujących się w spornym regionie. W ankiecie pojawiły się dwa warianty do wyboru: 

Reklama

1.Wprowadzenie ruchu jednokierunkowego z kierunkiem ruchu od ul. Bolesława Chrobrego do ul. Bolesława Krzywoustego na ul. Dąbrówki, ul. Mieszka I i ul. Hermana.
2.Wprowadzenie ruchu dwukierunkowego na ul. Dąbrówki, ul. Mieszka I i ul. Hermana wraz ze zmianą sposobu parkowania po stronie bloku, co wiąże się z ograniczeniem miejsc parkingowych.

Jeśli któremuś z mieszkańców żaden z nich nie odpowiadał, to... trudno. 

Jak poinformował nas Jan Maziarz, mieszkaniec ul. Mieszka I, wprowadzone latem ub.r. zmiany nie uwzględniały opinii mieszkańców. 

Reklama

- Po protestach całego osiedla i spotkaniu z Panem Prezydentem częściowo przywrócono dawny porządek, pozostawiając jednak ulicę Krzywoustego na znacznej długości jako jednokierunkową. Jakoś się z tym pogodziliśmy, chociaż utrudnia to dojazd do naszych mieszkań. Ale urzędnicy miejscy nie odpuścili i uparli się dalej utrudniać nam życie - ubolewa. 

Pod koniec roku przyszedł czas na ankiety. Do drzwi mieszkańców zapukali ankieterzy. 

- Większość mieszkańców nie zaakceptowała proponowanych zmian, ale wyników ankiety nie podano do wiadomości publicznej - zwraca uwagę Jan Maziarz. 

Reklama

Poszukiwania rezultatów konsultacji na internetowej stronie miasta nie daje efektów. Ankiety są tajne; tajne przez poufne.

Czytelnik zwraca uwagę, że odkąd zbudowano i zasiedlono bloki, okolica była bezpieczna, a organizacja ruchu dopasowana do rytmu życia mieszkańców. Wprowadzenie jednokierunkowych ulic w tym układzie komunikacyjnym uważa za bezsensowaną. Podobnie, jak większość protestujących. Być może już po raz ostatni apeluje: - Chcemy, aby na przyszłość jakiekolwiek zmiany nas dotyczące nie odbywały się bez naszej wiedzy i zgody.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości