O godz. 18 pod radomszczańskim Sądem Rejonowym prawie 200 radomszczan protestowało przeciw tzw. ustawie kagańcowej dotyczącej sądów. Podobne manifestacje odbyły się w ponad 200 miastach w całym kraju.
Jeszcze chwilę przez godz. 18. pod sądem przy ul. Tysiąclecia było sześćdziesiąt kilka osób (na każdej manifestacji nasza redakcja liczy uczestników). Z każdą chwilą ich przybywało, w naszych rachunkach zatrzymaliśmy się na 150 osobach, wtedy demonstracja się rozpoczęła (a wciąż dochodzili spóźnialscy). Radomszczanie przyszli pod sąd, by tak jak mieszkańcy innych miejscowości, zaprotestować przeciwko ustawie kagańcowej.
- Wolne i niezawisłe sądy to filar demokratycznego państwa prawa - mówiła współorganizatorka demonstracji Magdalena Spólnicka. - Wolność i niezawisłość to najważniejsza cecha zawodu sędziego. Nocą z 12 na 13 grudnia na stronach sejmowych pojawił się projekt ustawy autorstwa posłów PiS, która zakazuje sędziom wszystkiego, co nie po myśli tej partii. Ta ustawa wprowadza widzimisię resortu Zbigniewa Ziobry i Trybunału Konstytucyjnego. Prawo i Sprawiedliwość chce ubezwłasnowolnić sądownictwo w Polsce, aby sędziowie nie mogli stosować orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rząd PiS tworzy chaos w systemie prawnym. To polski rzad łamie konstytucje i narusza prawo europejskie. Podpalił dom, a teraz krzyczy, że trzeba walczyć z pożarem. Proponowana ustawa jest szczytem hipokryzji.
Małgorzata Ptak, reprezentująca Lewicę stwierdziła, że taką Polskę pamięta jej pokolenie, z czasów późnego PRL. I nie chce powrotu do tamtych czasów. Bo rząd ciągnie nasz kraj na Wschód, stosując takie właśnie standardy.
Manifestanci odśpiewali hymn i krzyczeli „Wolne sądy”.
- Projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, wniesiony 12 grudnia 2019 roku do sejmu przez posłów PiS przewiduje wiele nieakceptowalnych zmian przepisów regulujących działalność sądów i prokuratur. Znajdują się wśród nich bezprecedensowe rozwiązania, które mają zmusić sędziów do niestosowania wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada 2019 roku - można przeczytać w oświadczeniu Zarządu Głównego KOD. Zmiany forsowane przez PiS są mocno krytykowane przez opozycję, która wskazuje, że to krok w stronę kontroli sędziów. Także przez samych sędziów i prawników, ponieważ po zmianie sędzia będzie mógł zostać usunięty z zawodu, np. za zadanie pytania prawnego Sądowi Najwyższemu czy za wyrażenie wątpliwości co do tego, czy inny sędzia ma prawo orzekać.



Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze