Reklama

[ROZMOWA] Borys Budka: Gwiazda jest tylko jedna. Rafał Trzaskowski

„Na trudne czasy i brutalną kampanię potrzebowaliśmy jako opozycja prawdziwego fightera. Jest nim Rafał Trzaskowski.” Gazeta rozmawia z przewodniczącym Platformy Obywatelskiej Borysem Budką.

 

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Dlaczego włączył się pan w kampanię Rafała Trzaskowskiego tak późno? Premier jeździ po Polsce od kilku tygodni, pan od kilku dni.

BORYS BUDKA: - Byłem z Rafałem od pierwszego dnia. W Rybniku, kiedy rozpoczynaliśmy kampanię, byłem z Rafałem na rynku, byłem w Poznaniu podczas jego pierwszego wystąpienia. Nigdy nie zwiedziłem tyle miejscowości i miasteczek w Polsce, jak podczas tej kampanii. To pytanie jest z gruntu nieprawdziwe, zawiera nieprawdziwą tezę.

Reklama

Ponieważ?

- Ponieważ od pierwszego dnia jestem z Rafałem Trzaskowskim.

A wygląda to tak, jakby dopiero teraz w tej kampanii stał się pan widoczny.

- Bo to jest kampania Rafała Trzaskowskiego. Gwiazda jest tylko jedna. Mamy kandydata. Natomiast każdy z nas jest częścią sztabu Rafała Trzaskowskiego, ambasadorem Rafała. Ja tak samo dobrze czuję się na targowisku rozdając jego ulotki, jak goszcząc w mediach. Przede wszystkim pokazujemy, że ta kampania nie ma na celu pokazywania innych liderów, ma na celu przekonanie do głosowania na Rafała Trzaskowskiego. I mam to szczęście, że byłem z nim w pierwszym dniu kampanii w Rybniku i będę z nim również w ostatnim dniu kampanii w Rybniku.

Reklama

Według badań 30 procent wyborców, którzy zagłosowali na Szymona Hołownię, to ludzie, którzy wcześniej głosowali na Platformę. Jak pan myśli, co spowodowało, że wybrali Hołownię, a nie Trzaskowskiego?

- To wynika z różnych czynników, ale przede wszystkim pracujemy nad tym, żeby do nas wrócili, żeby jednak zaufali Platformie Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej. Rafał Trzaskowski pokazuje, że nie patrzy na podziały w elektoracie, tylko stara się budować wspólnotę i dobrze mu to wychodzi. Wierzę, że po sukcesie Rafała Trzaskowskiego wyborcy, którzy głosowali na innych kandydatów, wrócą do KO i zasilą ją, bo tylko silna centrowa partia z mocnymi skrzydłami jest w stanie pokonać obecną władzę.

Reklama

To jeszcze przez chwilę o procentach. Platforma nie może przebić 30 procent poparcia. To jest wasz sufit?

- Przypomnę, że w pewnym momencie poparcie dla KO było nawet kilkunastoprocentowe, ale dzięki sprawnej kampanii wyborczej, dzięki autentyczności, dzięki walce na ulicach, walce o elementarne zasady, w tej chwili poparcie oscyluje w okolicach 30 procent. To bardzo dobry punkt wyjścia, bo do wyborów parlamentarnych jeszcze sporo czasu. Jestem przekonany, że po wygranej Rafała Trzaskowskiego, to 30 procent będzie już na stałe przebite.

Reklama

Platforma zawsze powtarza, że samorządy to jeden z największych elementów demokracji. Tylko dwa przykłady z radomszczańskiego rynku: burmistrz skazany za nakłanianie do gróźb, radny sejmiku wojewódzkiego skazany za zbudowanie piramidy finansowej. W różnych samorządach zatrudnianie swoich, brak myślenia perspektywicznego, skok na miejsca pracy. Czy samorządności trzeba bronić, czy może po prostu ją zreformować?

- Przede wszystkim trzeba dać więcej władzy mieszkańcom. Przypomnę, że to my wprowadziliśmy zasady, według których łatwiej jest odwołać wójta, burmistrza, prezydenta, jeśli mieszkańcy są z niego niezadowoleni. Po drugie, ważny jest dobry nadzór prawny ze strony wojewody. Ubolewam, że w województwie łódzkim ten nadzór prawny działa jak działa. Ale to jest też elementarna ludzka przyzwoitość ludzi, którzy w samorządzie funkcjonują. Jeżeli przykład idzie z góry, jeżeli nie ma reakcji ze strony rządzących na tego typu zachowania, to potem są tego typu sytuacje. Przypomnę, że wojewoda jest osobą, która sprawuje nadzór nad samorządem. Prezes Rady Ministrów sprawuje nadzór nad samorządem. A najważniejsze jest, żeby tego typu rzeczy piętnować, pokazywać, i żeby nie było przyzwolenia na tego typu działania. Nie znam lepszej rzeczy niż samorząd. To nasz wielki sukces w ciągu ostatnich 30 lat. A to, że bywają tego typu przypadki… Jeśli w jeziorze pływa tysiąc ryb i jedna czy dwie są chore, to nie powód, żeby wrzucać do niego granat i wszystko wysadzać. A niestety PiS tak próbuje postępować. To przecież PiS nazywał sitwą samorząd, to PiS próbował wprowadzić wsteczne regulacje dotyczące dwukadencyjności. Robił to tylko dlatego, że nie znosi instytucji, które są od niego niezależne. Ale to od ludzi zależy w jaki sposób wykorzystują władzę daną im, żeby mogli załatwiać swoje lokalne sprawy.

Reklama

Żałujecie wystawienia Małgorzaty Kidawy-Błońskiej?

- W tamtym czasie była to bardzo dobra decyzja. Czas pokazał, że na trudne czasy i brutalną kampanię potrzebowaliśmy jako opozycja prawdziwego fightera, i jest nim Rafał Trzaskowski. Jest taką osobą i przy maksymalnej mobilizacji wygra te wybory. Cieszę się, że Małgorzata Kidawa-Błońska jest obecna w kampanii, bardzo mocno wspiera Trzaskowskiego.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości