We wtorek 14 lutego policjanci oraz funkcjonariusze Urzędu Celno-Skarbowego pojechali pod jeden z adresów przy ulicy Piłsudskiego na tzw. realizację.
Realizacja, czyli zatrzymanie sprawcy i zabezpieczenie dowodów. Sprawcą jest radomszczanin, który założył nielegalną bimbrownię. Nie tylko produkował alkohol, ale także go sprzedawał.
- Prokuratura Rejonowa w dniu wczorajszym otrzymała zebrane przez funkcjonariuszy KPP w Radomsku oraz funkcjonariuszy Urzędu Celno-Skarbowego w Łodzi materiały dowodowe, z których wynika, iż w Radomsku ujawniono proceder przestępczy dotyczący wyrabiania alkoholu etylowego wbrew przepisom prawa - mówi Gazecie prokurator rejonowy Gerard Staszczyk.
I dodaje, że z zebranych w sprawie materiałów wynika, że sprawca dodatkowo wyrabiany przez siebie alkohol sprzedawał, w tym samym miejscu.
- Po zapoznaniu się ze zgromadzonymi materiałami prokurator 15 lutego wszczął w tej sprawie śledztwo, a następnie przedstawił sprawcy zarzut popełnienia przestępstwa nielegalnego wyrabiania alkoholu etylowego, a także nieujawnienia naczelnikowi Urzędu Celno-Skarbowego przedmiotu i podstawy opodatkowania, a więc zarzut dotyczący nieujawnionych dochodów - wyjaśnia prokurator rejonowy.
Mężczyzna został przesłuchany i przyznał się do popełnienia przestępstw. Ma dozór policji i zakaz opuszczania kraju.
- Śledztwo pozostaje w toku - mówi na koniec prokurator Staszczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze