Pięknie wyglądający szpaler drzew przed Miejskim Domem Kultury to kasztanowce. Wiosną kwitną na biało, jesienią spadają z nich kuliste brązowoczerwone kasztany, nierzadko otulone kolczastą skorupką. Jeden z nich w poniedziałek 28 września został wycięty. Sprawdziliśmy, z jakiego powodu.
- Było to stare, spróchniałe drzewo. Na jego usunięcie już od dawna mieliśmy zezwolenie. Zadecydowały względy bezpieczeństwa. Poza tym wielkimi krokami zbliża się festiwal Różewicza i staramy się, aby wokół MDK-u było ładnie i bezpiecznie.To drzewo było stare, kilkakrotnie podcinane. Było już spróchniałe w środku. Poza tym po zabiegach pielęgnacyjnych zostało skrócone do praktycznie trzech metrów. Już nic nie mogło mu pomóc - mówi Krzysztof Zygma, dyrektor MDK w Radomsku.
Pozwolenie na wycinkę wydali miejscy urzędnicy. Dyrektor MDK zapewnia, że w tym miejscu zostanie posadzone nowe drzewo.
Po poniedziałkowej wycince na miesjcu pozostał jeszcze pień. Widać jego przekrój. Rzeczywiście jest spróchniały. Rozpada się. Jest to widoczne na zdjęciach zamieszczonych poniżej. Kasztanowce żyją - jak szacują eksperci - około 200 lat. Nie radzą sobie jednak w zanieczyszczonym środowisku. Wówczas słabną i chorują.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze