Reklama

Andżelika Chodorek: - Pracownicy szpitala nie są obojętni na koci los. Budki styropianowe to świetne rozwiązanie

- Koty są czystymi zwierzętami, nawet czystszymi niż psy. One zakopują odchody. Kot nigdy nie narobi jeśli ma możliwość wejścia i wyjścia. Niestety, są ludzie, którym przeszkadza każde zwierzę. Kot, ptak... Gdyby budki styropianowe weszły w modę - wzdycha Andżelika Chodorek prezes Radomszczańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Nie zawsze dysponujemy piwnicą, która na czas zimy mogłaby pełnić funkcję kociego schronienia. Jednak jeśli nie jesteśmy obojętni na los zwierząt i chcemy pomóc futrzakom zawsze możemy zbudować niewielką budkę dla kota i ustawić ją w miejscu, gdzie pojawiają się koty. Najlepiej sprawdzą się budki drewniane, ocieplone styropianem.

Jak widać doskonale wiedzą o tym pracownicy Szpitala Powiatowego, którym, jak się okazuje, nie jest obojętny żywot kocich bezdomniaków. Dlatego też w bliskim sąsiedztwie szpitalnego budynku przy ulicy Jagiellońskiej 36 pojawił się nietypowy domek. Cały wykonany jest ze styropianu, z wejściem w postaci wyciętego okrągłego otworu. Obok znajdują się miseczki, codziennie uzupełniane przez pracowników szpitala świeżą karmą i wodą. Co ciekawe, na froncie niecodziennego siedliska wypisane jest nawet imię futrzastego mieszkańca tego kociego przybytku - Resolut.  

Reklama

-  W Radomsku jest ogromny problem z bezdomnymi kotami. Możliwe, że w innych miastach też, ale to wszystko zależy od indywidualnych ludzi, ich mentalności. Szczególnie na zimę koty podrzucane są pod blokami. Zwykle są to koty domowe, na pierwszy rzut oka widać, że miały kiedyś rodzinę. Powodem takich zachowań przeważnie są choroby. Właściciele ze względu na koszty nie chcą ich leczyć i wyrzucają - mówi Andżelika Chodorek, prezeska TOZ.  

Pani Andżelika podkreśla, że okres zimowy jest szczególnym czasem, w którym bezdomne koty potrzebują ludzkiej pomocy.  

Reklama

- Wystarczy wystawiać jedzenie i jeśli jest możliwość otwierać okienka piwniczne. Można stawiać też budki styropianowe. Ale nie widziałam, żeby u nas było pozwolenie na takie budki. Na przykład w Piotrkowie czy w innych miastach one się przyjęły i z powodzeniem funkcjonują. Najprostszą budkę można zrobić ze styropianu i  postawić gdzieś w zacisznym miejscu. Przecież koty naprawdę się przydają w blokach. Pomagają w walce z gryzoniami. Tyle się słyszy w tej chwili o zatruciach trutkami na szczury i myszy. A koty zwalczają je w naturalny sposób. Jeżeli będą koty w piwnicy, to wiadomo, że myszy odejdą stamtąd. W niektórych piwnicach widać, że okienka  są uchylone, jeśli się tam schowa kociak, to każda myszka zwiewa stamtąd i szuka miejsca spokojnego, gdzie nie ma zapachu kota. Co ciekawe sam zapach je przeraża i odstrasza. 

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/11/2024 13:29
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Szerszeń? Mo,że,,, - niezalogowany 2024-11-14 16:39:48

    Pani Ania jest JEDYNĄ matką dla tych biednych zwierzątek!. Chwała Pani za to, co Pani robi. Kotki są wspaniałe ale naprawdę, nie da się wszystkich uratować! Niech Pani ratuje te, które są do uratowania... ZASADA SEGREGACJI OBOWIĄZUJE - w tym świecie przetrwa tylko najsilniejszy !!! Tak jak wśród LUDZI - słaby GINIE....!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości