Ktoś zadzwonił do straży i poinformował, że w wieżowcu przy Piastowskiej 14 wybuchł pożar. Dyżurny natychmiast wysłał na miejsce trzy wozy, w tym jeden z drabiną, bo to przecież wysoki budynek.
Strażacy szukali ognia lub dymu, żeby zlokalizować pożar. Jednak nic nie wskazywało, że gdzieś się coś pali.
Do tego bloku strażacy wzywani są dość często. Na razie, na szczęście, okazywało się, że jeśli już było jakieś zagrożenie, to niewielkie.
Możliwe, że dzisiejszy alarm był fałszywy.
Takie wezwania zdarzają się także do Szpitala Powiatowego, gdzie co jakiś czas fałszywy alarm wzbudzają czujki systemu przeciwpożarowego.
Za każdym razem trzeba wszystko dokładnie sprawdzić, zanim będzie można wrócić do bazy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze