Wieczorem przyswajam nowy Ład, rano się budzę i już jest zmiana. To jest nie do ogarnięcia. Zanim projekt ujrzał druk, to on był już pięćdziesiąt razy zmieniany - księgowi i przedsiębiorcy nie zostawiają suchej nitki na sposobie wprowadzenia Polskiego Ładu.
Księgowi nie kryją irytacji Polskim Ładem. - Nie mam w tym temacie nic pozytywnego do powiedzenia. Polski Ład wprowadził takie zamieszanie, że obecnie nikt chyba nie potrafi się w tym odnaleźć. Nic nie jest wyjaśnione. Jeden przepis wyklucza drugi. Nigdzie nie można uzyskać informacji - mówi pani Dagmara, księgowa w jednej z radomszczańskich firm.
Pierwsze wieści o zmianach podatkowych pojawiły się w grudniu. - Tylko, że nowe informacje wpływają na bieżąco. Wieczorem przyswajam nowy Ład, rano się budzę i już jest zmiana. To jest nie do ogarnięcia. Zanim projekt ujrzał druk, to on był już pięćdziesiąt razy zmieniany. A jak już uj......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze