Niektórzy nazywają to największą rewolucją podatkową, inni Polskim BezwŁadem. Szukaliśmy przedsiębiorców zadowolonych ze zmian podatkowych - trudno było. Właśnie zatrudniają się w swoich spółkach na... umowę o pracę i sprawdzają, czy to działa
Paweł Stanisławski, gazeta@radomszczanska.pl
- Jak tak dalej pójdzie, zamknę firmę, zwolnię pięć osób i pójdę na etat - mówi Gazecie jeden z radomszczańskich przedsiębiorców. - Trudno. Będzie szkoda wielu lat pracy i wyrzeczeń, ale jeśli nie znajdę sensownego rozwiązania, to tak zrobię. Do tej pory sam sobie radziłem z księgowością, styczeń mnie przerósł. Zapłaciłem dużo pieniędzy za doradztwo i pomoc. Nie stać mnie na to. A w swoim zawodzie i z takim doświadczeniem nie będę miał większych problemów ze znalezieniem zajęcia. Może nawet za takie same pieniądze lub wyższe.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze