Jak informuje urząd miasta, do przewodniczącego Rady Miasta Rafała Dębskiego docierały sygnały o przekraczaniu prędkości przez kierowców na Narutowicza. Zwłaszcza późnym popołudniem i wieczorem.

(fot. UM)
Mniejszy ruch, długa prosta, można mocniej wcisnąć pedał gazu. Rzeczywiście na ten drodze często kierowcy jadą zdecydowanie więcej niż przepisowe 50 km/h. W dużej części Narutowicza nie ma chodnika, tylko wąskie pobocza. Piesi i rowerzyści nie mogą się czuć bezpiecznie, kiedy są wymijani czy wyprzedzani przez szybko jadące samochody. Ale może to się skończy.
Przewodniczący zareagował i poprosił komendanta powiatowego policji w Radomsku, inspektora Piotra Nowickiego, żeby ten skierował więcej patroli w tę część miasta. Komendant obiecał, że skieruje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze