Radomszczańska policja prostuje informacje urzędu miasta - chcieliśmy ograniczenia tonażu, a nie zamknięcia całej ulicy dla ruchu.
Trwa remont Krakowskiej, w tej chwili zamknięte są dwa odcinki od ronda na Targowej do skrzyżowania z Jagiellońską i od tego skrzyżowania do skrzyżowania z Owocową. Objazd poprowadzono ulicami Starowiejską, Jagodową i Owocową. Nie wszyscy kierowcy z niego korzystają. Są tacy, którzy wolą pojechać Starą Drogą.
Mieszkańcy skarżą się na coraz większy ruch i kierowców, którzy nie przestrzegają ograniczenia prędkości, także na tych, którzy wjeżdżają tam samochodami ciężarowymi.
W związku z tym w piątek urząd miasta poinformował, że na Starej Drodze wprowadzony zostaje zakaz ruchu, który nie dotyczy mieszkańców.
Zmiany obowiązującej stałej organizacji ruchu wprowadzone zostają na wniosek Komendy Powiatowej Policji w Radomsku - napisano na stronie urzędu.
A dzisiaj policja mówi, że owszem, był wniosek, bo policjanci zauważyli problem i chcieli mieszkańcom pomóc. Problem w tym, że we wniosku nie ma słowa o całkowitym zakazie ruchu, a ograniczeniu tonażu, tak, by nie mogły tam wjechać ciężarówki.
I że prawdopodobnie jeszcze dzisiaj po południu znaki mogą zostać zmienione.
- I bardzo dobrze - nie kryje zadowolenia mieszkaniec ulicy Krakowskiej, którego syn jest uczniem Trójki na Folwarkach. Jak mówi, od dawna trzeba sobie radzić z utrudnieniami związanymi z remontem Krakowskiej, a teraz jeszcze to. - Żona wozi syna do szkoły, właśnie tamtędy. Po wprowadzeniu tego zakazu będzie musiała jeździć naokoło, a wyjechać z podwórka nie jest łatwo, wciąż jeszcze nie ma podjazdów na posesje. Rozumiem, zakazać wjazdu ciężarówkom, bo niszczą drogę, ale auta osobowe muszą jakoś jeździć. A jeśli mieszkańcom Starej Drogi przeszkadzać będą ci, którzy jeżdżą szybciej niż powinni, to policja powinna wypisać mandaty i nauczyć ich przepisów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zawsze gdzieś znajdzie się dobra dusza która chce uleczyć świat Po co ograniczać najlepiej zamknąc i już i takie pustostany mają prawo głosu poprostu żenada i wsyd że nawet w tak banalnej sprawie nie można się porozumieć Ludzie litości przecież krew się burzy słuchając takich głupot
Zawsze gdzieś znajdzie się dobra dusza która chce uleczyć świat Po co ograniczać najlepiej zamknąc i już i takie pustostany mają prawo głosu poprostu żenada i wsyd że nawet w tak banalnej sprawie nie można się porozumieć Ludzie litości przecież krew się burzy słuchając takich głupot