Podczas dzisiejszego spotkania autorka przeczytała dzieciom bajki, zadawała im zagadki. Była okazja, aby wspólnie obejrzeć ilustracje. Były także wróżby. Do zagadek na bieżąco Ewa Kaczmarczyk układała dzieciom wierszyki.
- Dzisiaj zaprezentowałam dzieciom moją nową książeczkę, która została wydana w czasie pandemii. Są to "Bajkowo – baśniowe utulanki". Do tego ukazał się audiobook. Dostępny jest na audiotece.pl. Jest nagrany pięknym głosem dziennikarza Cezarego Papaja. Są to krótkie bajeczki, które powstały, gdy nie można było się spotykać z wnukami. Gdy widzieliśmy się tylko online. I wtedy wieczorami im opowiadałam bajeczki. Do tego przygotowywałam wnukom rysunki albo maskotki, żeby im zobrazować. Były zachwycone. Bajki opowiadają o codzienności. Pierwsza z nich opowiada o wariacjach w łazience: o mydełku, gąbce i Marcelince ciekawej, do czego służy pralka - opowiada Ewa Kaczmarczyk.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze