Reklama

Paweł Zięba: W Jerozolimie mają ścianę płaczu, a w Przedborzu jest płaczący asfalt. Mieszkaniec pisz do władz

Przedborzanin, kiedyś miejski radny, bardzo uważnie przygląda się temu, co dzieje się w jego mieście. Wskazuje, komentuje, krytykuje i pisze do miejscowej władzy.

Ostatnio w sprawie asfaltu na ulicy Majowej.

- W Jerozolimie mają ścianę płaczu, a w Przedborzu jest płaczący asfalt - czytamy na jego profilu facebookowym. - Od kilku miesięcy w tym miejscu jest mokra plama. I nie jest ona spowodowana opadami atmosferycznymi, więc może ktoś z Urzędu Miejskiego w Przedborzu i Zakładu Komunalnego się tym zainteresuje? Ja wiem, że prezes zajęty pisaniem apelacji, ale zanim przestanie prezesem być, to może się tematem zajmie, zanim woda wyciekająca najprawdopodobniej z wodociągu doprowadzi do zarwania nawierzchni drogi. O kosztach strat na wodociągach, którymi obciąża się kieszenie mieszkańców nie wspominając Zdjęcia wykonane na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy - dodaje.

Reklama

A kilka dni później publikuje odpowiedź, jaką w tej sprawie otrzymał.

Burmistrz Wiesława Janosik odpisuje, że skoro chodzi o awarię wodociągu, to ona sprawę kieruje w odpowiednie miejsce, czyli do miejskiej spółki właśnie. 

- Sprawa "płaczącego asfaltu" na ulicy Majowa przekazana została zgodnie z właściwością - komentuje Paweł Zięba.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości