Przedborzanin Paweł Zięba pisze na swoim Facebooku: - Niski stan wody w rzekach odsłania to co jest skryte w ich nurtach. Tutaj, przy wylocie jednego z kanałów burzowych do Pilicy w Przedborzu. Kawałki rozbitych macew i elementy jakiegoś urządzenia tnącego.
Kanał znajduje się przy moście, w centrum miasta. Do tej pory znajdował się pod lustrem wody. Klimat mamy jaki mamy, województwo łódzkie boryka się z coraz większymi problemami z wodą, co widać w wielu miejscach. W Przedborzu także.
Jak mówi Gazecie pan Paweł, o macewach powiedziała mu kobieta, która płynęła wraz z synem kajakiem Pilicą. A on potwierdził jej słowa. Dodaje, że powiadomił o wszystkim burmistrz Przedborza Agatę Wiśniewską-Pawelak. Poprosił, żeby pracownicy urzędu gminy wyciągnęli fragmenty macew i przewieźli je na cmentarz żydowski.
Ocenia, że musiały tu leżeć kilkadziesiąt lat, a zostały najprawdopodobniej użyte do wzmocnienia gruntu podczas budowy kanału burzowego. Zdecydowanie nie powinny być wykorzystane w takim celu.
Przed II wojną światową Żydzi stanowili znaczną część mieszkańców Przedborza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kurczę blade to jak chłop ma dymy macewy znajduje no podejrzane
Kurczę blade to jak chłop ma dymy macewy znajduje no podejrzane