- Jest okres godowy, przyroda aż kipi, a tam wycinka drzew na dużą skalę - mówi pani Małgorzata, która wybrała się z koleżanką na spacer do lasu w miejscowości Grzebień. I dodaje, że nie tego się spodziewała.
- Skorzystałyśmy z pięknej wiosennej pogody i poszłyśmy na spacer. Spodziewałyśmy się spokoju i śpiewu ptaków, zamiast tego słychać było dźwięki ciężkiego sprzętu, którym na masową skalę wycina się drzewa.
Pani Małgorzata mówi, że od marca do października ptaki mają okres lęgowy, i wtedy wycinka jest zabroniona. Mówią o tym odpowiednie przepisy.
- Ptaków jest całe mnóstwo, młodej zwierzyny albo zwierząt w okresie godowym. Zwykły człowiek nie ma szans w tym okresie na wycięcie drzewa na własnym podwórku, a tu taka wycinka - opowiada nasza Czytelniczka. - Koleżanka dzwoniła później do nadleśnictwa i potwierdzili, ze to ich wycinka. I powiedzieli, że ich nie interesuje pora roku. Rozumiem, że pewne instytucje są wyłączone spod tego przepisu, ale raczej zwierzęta tego nie wiedzą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wycinka drzew, które już osiągnęły odpowiedni rozmiar to najnormalniejszą polityka Lasów. Państwowych. Pani Małgorzata z koleżanką do spółki z gazetą szukają dziury w całym.
Wycinka drzew, które już osiągnęły odpowiedni rozmiar to najnormalniejszą polityka Lasów. Państwowych. Pani Małgorzata z koleżanką do spółki z gazetą szukają dziury w całym.