Reklama

Pani Barbara: Zgubiłam kartę, ale ktoś przyniósł ją do banku. Tak bardzo chciałabym tej osobie podziękować osobiście, ale nie mogę, więc może chociaż tak

Pani Barbara, nasza Czytelniczka, nie kryje wielkich emocji. Kilka razy podkreśla, że dobro wraca, i że do osoby, która jej pomogła, na pewno wróci. I to zwielokrotnione.

- Zgubiłam kartę płatniczą - opowiada radomszczanka. - Oczywiście zaczęły się wielkie nerwy, szok, strach, co teraz.

Pani Barbara, jak mówi, nie poszła, ale pobiegła do swojego banku

- Żeby tę zgubioną kartę zablokować. Żeby ktoś jej nie użył. I co się okazało? Że moja karta jest w banku i na mnie czeka. Ktoś bardzo uczciwy i szlachetny znalazł moją kartę i przyniósł ją do mojego banku - nie kryje radości.

- Serdecznie tej niewiadomej osobie dziękuję, z całego serca. Szkoda, że nie mogę tego zrobić osobiście. Może przeczyta u was, albo przeczyta ktoś z jej znajomych i jej to pokaże. Mam nadzieję, że moje podziękowania i wdzięczność do niej trafią.

Reklama

Nasza Czytelniczka podkreśla, ona sama znajdowała w swoim życiu cudze zguby.

- Znalazłam cztery wypasione portfele, a raz złoty łańcuszek. i udało mi się tak pokierować tymi zgubami, że trafiły do właścicieli. Uważam, że dobro wraca. Trzeba być człowiekiem uczciwym i prawym i wierzyć w ludzi. Mam nadzieję, że mój przykład zachęci innych do oddawania znalezionych rzeczy. 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/03/2025 09:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości