Reklama

Pan Robert: Jadą z tą gałęziówką po bandzie. Czyli co i czym można wywieźć z lasu na Suchej Wsi. Radomszczanin potrafi

Na razie musimy znosić upały, więc o zimie pewnie myśli niewielu. Na pewno ten mężczyzna, który zwykłą wycieczkę rowerową do lasu na Suchej Wsi postanowił wykorzystać w dwójnasób.

Po pierwsze dla zdrowia. Popedałować niespiesznie w cieniu drzew, to korzyść dla zdrowia i kondycji. Po drugie, w mediach od dawna straszą, że węgla na zimę nie starczy, a jak będzie, to tak drogi, że nie będzie za co kupić. Do tego minister środowiska powiedział przecież, że chrust można w lesie zbierać, więc...

- Jadą z tą gałęziówką po bandzie... - napisał na swoim facebookowym profilu pan Robert i zdjęcie wstawił, a na nim widoczny rowerzysta i rowerzystka. Ona jedzie "na luzie", on doładowany "po całości".

Reklama

Ten kawałek drewna chrustem przestał być dawno temu, ale to mężczyźnie nie przeszkadza. Przy okazji udowadnia, że bagażnik w rowerze jest po coś i nie szkoda, żeby się marnował.

I jeszcze, że załadować towar trzeba umieć, a utrzymanie równowagi to sztuka. No i przecież to nie musiał być ani pierwszy, ani ostatni kurs.

Z humorem podeszli do tego komentujący post pana Roberta. - Węgiel drogi, dobra i gałązka - napisał pan Tomasz. A pan Artur: - Niektórzy nadinterpretują te przepisy o chruście... Spisałeś tablice?

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości