- Nie ma ich już od dwóch albo trzech tygodni - mówi pan Grzegorz, mieszkaniec Strzelec Małych w gminie Masłowice. - Przecież tak się nie powinno prowadzić inwestycji. No i najważniejsze jest bezpieczeństwo, ale o tym chyba nikt nie myśli.
Pan Grzegorz mówi Gazecie, że w tej sprawie interweniował już w wielu miejscach, ale bez skutku. We wtorek 7 czerwca dzwonił do biura poseł Prawa i Sprawiedliwości Anny Milczanowskiej, ale nie miał szczęścia, nie zastał jej.
- To nie do pomyślenia, żeby tak traktować ludzi - nie kryje irytacji. I opowiada, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczęł budowę zatok autobusowych wzdłuż droki krajowej nr 42. A tak się składa, że ta mocno ruchliwa droga przebiega porzez miejscowość, w której mieszka. - I jeszcze kilka innych w gminie. I wszędzie jest to samo.
Jak mówi nasz Czytelnik, sytuacja jest bardzo zła.
- Rozpoczęli jakieś prace, rozkopali, co się rozkopać dało, i zniknęli, z dnia na dzień. Nie ma ich już dwa labo trzy tygodnie, nikt się tu nie pokazuje. Tymczasem u nas nie ma chodników, więc poruszanie się wzdłuż tej drogi jest teraz jeszcze bardziej niebezpieczne. A do tego mamy szkołę, dzieci muszą do niej dojść i wrócić do domów. Czy naprawdę nikt o tym nie myśli? To podstawa, bezpieczeństwo!
Rzecznik łódzkiego oddziału GDDKiA Macieja Zalewskiego informuje, że w tej chwili budowanych jest 19 zatok. I niestety, ale nie da się wykonać wszystkich prac od razu.
- Wynika to z etapów wykonywania prac, trzeba wykonać instalacje, odwodnienie itd. Termin realizacji tej inwestycji to 27 września. Trzeba jeszcze chwilę cierpliwości. 9 zatok jest już wybrukowanych i budowane są chodniki. Sukcesywnie będą wykonywane klejne. Wszystko idzie zgodnie z harmonogramem - zapewnia rzecznik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Planowanie na hops, wiadomo że wszystkich na raz nie zrobią, to nie rozkopuje się wszystkich na raz.
Planowanie na hops, wiadomo że wszystkich na raz nie zrobią, to nie rozkopuje się wszystkich na raz.