Reklama

„Jeden przed drugim chciał udowodnić, który jest większy pan". Michał-muzykant opowiada o weselach sprzed lat

Panna młoda do gości: - A teraz szanowni goście, wypijecie za nasze zdrowie. Tylko nie wypijcie tego szampana tak, jak się wódę pije, jednym haustem. Delektujcie się, bo bardzo drogi jest, prawdziwy, francuski

 

Michał ma 62 lata. Jego talent muzyczny ujawnił się, kiedy miał zaledwie trzy i pół roku. Podobno odziedziczył go po ojcu. Wtedy to na werblu brata miał zagrać marsz werblistów. W wieku dziewięciu lat na poważnie zainteresował się perkusją. Jako czternastolatek pierwszy raz samodzielnie zagrał na weselu. W zastępstwie swojego taty. Jako weselny grajek muzykował przez 42 lata. Doskonale pamięta lata 70., czasy, gdy wesela wyprawiało się w rozkładanych budkach, ciasnych drewnianych domkach. Wspomina też zabawy w remizach i wesela w domach działkowca.

Reklama......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/07/2024 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości