Dwa tygodnie temu w Gazecie Radomszczańskiej opublikowaliśmy sprostowanie Krzysztofa Zygmy dotyczące materiału „Przerwa na zajęcia: były półkolonie, ale już nie ma”. Dotyczyło zajęć w MDK i problemów, jakie zgłaszała nasza Czytelniczka.
Zgodnie z zasadami, jak zwykle, zadzwoniliśmy do dyrektora MDK Krzysztofa Zygmy w tej sprawie.
I teraz trochę dziennikarskiej kuchni:
Praktycznie każda rozmowa z dyrektorem od pewnego czasu przebiega według stałego scenariusza. Zaczyna się od mniejszej lub większej uszczypliwości pod adresem Gazety, oczywiście w granicach dobrego smaku i kultury, wszak to człowiek kultury. A to, że nasze pytania to polityka, a to cel na pewno jakiś mamy, mniej lub bardziej ukryty, a Czytelnicy, w imieniu których ośmielamy się do dyrektora MDK zadzwonić, albo w ogóle nie istnieją, albo również polityczny cel mają, jak gdyby nic bez tej nieszczęsnej polityki w mieście ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 65% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze