Co do Zasady, to jest jak w tym przysłowiu o kowalu i cyganie. W naszym wydaniu to Waldek i Wojtek zawinili, ale wieszają Łukasza. Mowa oczywiście o Waldemarze Zasadzie i Wojciechu Ślusarczyku, od niedawna to szczęśliwi emeryci. Szczęśliwsi tym bardziej, bo będą pobierać emerytury i pensje członków zarządu powiatu.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Specjalnie dla nich zmieniono statut. A Zasada zdążył już zgarnąć 90 tys. odprawy emerytalnej. Zasadniczo więc powinno mu wystarczyć na pokrycie kary, jaką musi zapłacić gmina Kodrąb za niefrasobliwe poczynania swojego dawnego pracownika. Gmina bowiem zastanawia się, czy nie dochodzić tej kwoty od Waldemara Zasady. W zasadzie więc już wie, że wypłacalny jest. Pozwie go, albo i nie, to się zobaczy. Na razie wszyscy są pod wrażeniem pomysłowości Waldemara Zasady.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze