Gazetowe podsumowanie prezydentury Jarosława Ferenca zbiegło się z doniesieniami o fatalnym stanie miejskiego monitoringu i kolejnej awarii oświetlenia ulicznego. Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że sukcesy prezydenta są tak widoczne jak obraz z kamer miejskiego monitoringu podczas awarii lamp ulicznych.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Sam prezydent jakoś nie fetował, nie wiem, czy ze skromności czy z przeświadczenia, że sukcesów nie ma. Wygląda na to, że imieniny co ważniejszych urzędników (za obecnego prezydenta ponoć wróciły obyczaje imieninowe z czasów Słowińskiego) są bardziej efektowne niż ten okrągły jubileusz.
Przeczytałem, co o prezydenturze sądzą byli koalicjanci. Z tego grona zdziwił mnie głos Michała Koskiego z Przedborza. Dla niego zaletą prezydenta jest to, że zaczął współpracę z Anną Milczanowską. Co ciekawe, żadna z osób wych......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze