Radomszczański szpital zlikwiduje 63 łóżka z 480, którymi obecnie dysponuje. Wszystko przez ustawę wprowadzającą normy zatrudnienia pielęgniarek. 34 z 63 łóżek zlikwidowanych zostanie tylko na papierze, bo nigdy nie były wstawione do szpitalnych sal.

Ustawa wprowadzająca normy zatrudnienia pielęgniarek w szpitalach weszła w życiu 1 stycznia 2019 r. Narzuciła dyrektorom sztywne limity. Na oddziałach zachowawczych na jedno łóżko ma przypadać minimum 0,6 etatu pielęgniarskiego, na zabiegowych 0,7 etatu. Pielęgniarek w Polsce jest za mało, a dyrektorzy mieli do wyboru - zatrudniać lub likwidować łóżka.
Jak mówi Gazecie Radomszczańskiej dyrektor szpitala Piotr Kagankiewicz, on musi zlikwidować 63 łóżka. Z tych 63 - 34 na papierze.
Likwidacja przeprowadzona zostanie na oddziałach, gdzie jest najmniejsze średnioroczne obłożenie jeśli chodzi o liczbę pacjentów.
- Likwidacja łóżek nie ma żadnego wpływu na kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia - zaznacza Piotr Kagankiewicz. - NFZ płaci nie za liczbę łóżek, tylko za wykonane procedury medyczne.
Dyrektor przyznaje, że jest problem z zatrudnieniem pielęgniarek, ale zamierza powiększyć załogę o kilka etatów pielęgniarskich. Choć według jego opinii, limity wprowadzone od 1 stycznia są zbyt wysokie.
Kolejne limity będą dotyczyć opieki nad dziećmi. Będą obowiązywać od lipca. Na oddziale zachowawczym pediatrycznym na jedno łóżko ma przypadać 0,8, na zabiegowym dziecięcym – 0,9 etatu pielęgniarskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze