Urzędniczka starostwa oskarżona o mobbing została przeniesiona na inne stanowisko. Starosta Beata Pokora radziła się prawnika, co powinna zrobić w tej sprawie, powiedział, że tyle wystarczy. Pracownicy są oburzeni. Państwowa Inspekcja Pracy radzi: niech pracownik skarży do sądu starostwo
Urzędniczka pracowała za kadencji kilku starostów, awansowała, dostała stanowisko kierownicze. Co oznacza, że miała podwładnych. Jedna z nich oskarżyła ją o mobbing.
Starosta Beata Pokora powołała komisję do zbadania sprawy. Powstała na podstawie przepisów, które wdrażała oskarżona przełożona. Do pewnego czasu w urzędzie regulacji dotyczących zachowania w sytuacji mobbingu nie było.
Komisja się zebrała i uznała, że mobbing był. Mobbingowana pracownica przebywała na zwolnieniu lekarskim, oskarżona o mobbing urzędniczka także. Starosta zdecydowała, ż......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak kobita ma jakies mocne plecy albo kwity to co jej moga zrobic? Ostatecznie przenieść do innego urzedu. Polska powiatowa w pigulce.
Obstawiam,, haki".
Jeżeli mobbing był udowodniony to sprawa jest prosta ktoś musi posieść konsekwencje bo będą inni to samo robić. Nieładnie jest męczyć pracowników.
Wcześniej, czy później, w sądzie pracy znajdą,, ogniwo sprawsta i przyzwolenia mobbingu". Może tuż przed wyborami...
Ta co mobbingowała to bardzo zły człowiek.
Jej jad ją załatwi.
A Pani Starościna nadal udaje, że nie łamie prawa. Zatrudnia w urzędzie osobę, która straciła nieposzlakowaną opinię. Rozumiecie, Sąd wymaga nieskazitelnego charakteru, a Starostwo nieposzlakowanej opinii...... no a jaką teraz ta paniusia ma opinię? Hę?
,,.. som ruwne i ruwniejse... ".... nic nie robita ino głosy tracita pacany.... juz niedułgo....
A dojdą ludkowie po szlaku jej opinii, oj dojdą... Już niektórzy doszli!
Starosta wykonała polecenia komisji, ale której? Były dwie..... Ludzie, ale te szanowne władze krecą
Komisyja, to zalecenia lub wytyczne, a pracodawca ma kodeks pracy!!!!!
Komisyja, to zalecenia lub wytyczne, a pracodawca ma kodeks pracy!!!!!
Se łeb pewnikiem ukręcą.
A prawa należy przestrzegać, a nie zasłaniać się komisją, bo kazała przenieść ją na inne stanowisko. Żenada.
Trzeba czytać akty prawne ze zrozumieniem.. No te,, niespaprane". Nie ma tu miejsca na interpretację, a trzeba je stosować!
Ta pani to prawdziwy wrzód na tyłku. Zostawili ją w urzędzie i długo nie trzeba było czekać, znowu narobiła smrodu
... Jakiś numer ponownie wykręciła mobberka??? Ciekawa jestem jaki?
Zapytajcie Starostę, czym się teraz w urzędzie zajmują przez mobberkę zamiast pracować
Ciekawe.
A co na to wszystko Sekretarz sprawujący nadzór nad urzędniczką- rozumiem, że niewinny .
Co się czepiasz sekretarza? Ocenę mobberowi dał dobrą, a jakże, może przeniósł na inne stanowisko, ale robić na nim nic nie trzeba, tylko jak zwykle stwarzać pozory, że się pracuje. No i ma się czas znowu obrabiać prywatę i obmyślać jak tu spaść na cztery łapy. Gabinet duży, widny z balkonem jej zostawił, a i kasa za to nieróbstwo i mobberstwo ta sama co za naczelnika miała. Sekretarz to złoty chłop i jaki dobry człowiek.
No to za te zasługi trzeba będzie sekretarza nominować do tytułu radomszczanina roku
Taaaaaa.....
Nadal nie wiadomo, co ta druga komisja ustaliła i jakie zalecenia dała staroście?
No to trzeba powołać trzecią, aby wyjaśniła pracę tych poprzednich komisji, albo.... kontrolę wewnętrzną zarządzić!
Do składu trzeciej komisji sekretarz znowu by wcielił swojego człowieka- nornicę rudą, kumacie? Żeby być na bieżąco i usiłować wpływać na pozostałych członków, czytaj: robić dobrze mobberowi.
Nornica ruda dostanie za udział w komisjach, czytaj: pomoc mobberowi, sekretarzowi i staroście około 4000 zł nagrody na święta, a Wy pozostali ludkowie w Starostwie przeciętnie po 1200 na głowę?
Osobiście jestem za kontrolą wewnętrzną, którą powinien przeprowadzić audytor wewnętrzny - żona Sekretarza.
Przecież już za daleko to zaszło ten mobbing powinien rozstrzygnąć sąd a nie decydować ma jakiś spalony wszędzie sekretarz czy jakaś kontrolerka co to jest za pitolenie szkoda pracowników. Przecież mamy 21 wiek a tu jakieś straszenie kontrolerką.
Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie
Jola! Czy małżonka może audytować lub kontrolować małżonka? Moim zdaniem może, ale wyłącznie w życiu prywatnym. Żeby w jednym urzędzie pracowali na zajmowanych obecnie stanowiskach i istniała między nimi podległość-jakoakolwiek współzależność służbowa, to CHORE raczej.... Kurde, masakra.
No tak małżonka z sekretarzem tak w domu temat ułożą że jest nie do przeskoczenia sprawa coś to wszystko cuchnie z daleka a ktoś cierpi. Nie fajnie to z boku wygląda.
Ależ oczywiście Centusiu, jeśli żona kontroluje męża to jest to kontrola bardzo sumienna i w pełni obiektywna. Nadmienić również należy, że audytorka Starostwa to wręcz ikona urzędniczej wiedzy , pracowitości i sumienności. Gwarantuje to najwyższą jakość kontroli.
Nie naśmiewajcie się z żony sekretarza bo gdyby nie ona to już dawno by było po starostwie.
Ikona niewiedzy!!!
Czy to prawda, że obwiniona mobberka usilnie się stara zostać poszkodowaną? Ciekawe w jakim zakresie.
No. Biudulka ponoć uległa wypadkowi w pracy zaraz po otrzymaniu informacji, że mobberką jest. Ciekawe, bo winna łamania praw pracowniczych, chce ofiarą też być... Ale jaja...
Nie, nasza gwiazda, zaraz po odczytaniu wyroku postanowiła wymierzyć sobie karę..... rozpędziła się i chciała walnąć łbem w ścianę, a że nogi jej się zaplątały w trocki od kiecki to zaliczyła delikatny rzut na glebę....... chciała dobrze, a wyszło jak zawsze
Zaplątała się w trocki od kiecki, bo się zezłościła......... i biegiem leciała zbesztać starostę, bo przecież inaczej się umawiały, a tu taki kwas i mobberem została. Taki to wypadek ciężki był, że to cud, że jeszcze po upadku i omdleniu miała siłę zbiec z czwartego piętra na pierwsze, wpaść do gabinetu starosty i zmyć jej głowę...... łoj się narobiło....
Dodam tylko, że ta cała akcja miała miejsce w czerwcu i wtedy o wypadku nikt nic nie słyszał.......... no a paniusi się teraz przypomniało, chyba chce zamydlić oczy ZUS-owi, żeby jej odpuścił ten konkurs w Sądzie na którym była na zwolnieniu. A te fuchy które wykonywała na L-4 i pracę kuratora zgłosił ktoś do ZUS-u? Pracodawco?
A ja w zeszłym roku wpadłam w poślig na korytarzu i leżałam chwilę na płytkach, bo ludzie śniegu na butach nanieśli do urzędu. Tyłek to mnie przez dobry tydzień bolał. Mam zgłaszać wypadek, może jakąś kasę dostanę?
Ciekawe czy starosta i sekretarz pomagają mobberowi udowodnić ten wypadek?
A nornica ruda nie pomoże? Jest w komisji wypadkowej?
A dość może tych komisji....
Taaaaa..... chciałbyś
Mobberka poszkodowana pewnie jeszcze nagrodę przytuli za swą postawę niezłomną i oddanie pryncypałom.... NO uwarunkowane ukrywaniem haczyków oczywiście....,, Cuś za cuś", co by nie było....
cdn.... Jestem niewiastą.
"Od baby nic dobrego na świecie - przez nie tylko zgorszenie i kłopoty"
Atmosfera w urzędzie ciężka. Mobberka nagrodzona za mobbing? No, nie.... Tak. Gdzie my żyjemy i pracujemy. Szok...
Daj spokój, jej się te pieniądze po prostu należały......przez tyle lat wiernie służyła starostom, którzy jak było trzeba to spuszczali ją z łańcucha, żeby postraszyć pracowników
Sekretarz chce być,, człooonkim" OSP????Niech się pacan do roboty weźmie raczej.... Upssss. .. aby robić coś, trza wiedzę mieć....
E tam............ on po sikawkę tam polazł, żeby mieć czym gasić te pożary w starostwie, które sam wznieca
Przy takiej masie znaleźć własną sikawkę, to nie lada sztuką jest kurde....
Dziś Tomasza chyba.... Wytrwałości w dążeniu do celu...
I więcej życzliwości dla "zwykłych" ludzi, bo chyba już zauważył, że „Karma zawsze wraca. Jeśli nie dziś, to jutro. ”- Buddha
A co tak,, najwyższa elyta" i gloryfikanci nie zaszczycili lub szybko nogę z Wiliji dali... Wstyd? Prosto w oczy trudno spojrzeć innym pracownikom przy życzeniach, co???....
Moim skromnym zdaniem łamany opłatek nie wydaje dźwięku-,, ino odgłos", a zapach potraw, no niech....choć można było piękniej.... Przeca, to Święta Rodzinne, nie?
Czyli grubasek ma problem w Kobielach ani słyszeć o nim nie chcą. Może coś w powiatowej straży załapie.
Portiera szukają w powiatowej straży, czy kronikarza? .... No to taki, co historię,, powinion" niby znać.. .znaczy straży? Polskiej nie zna, więc kicha....
Uważam, że jeżeli będzie miał wsparcie takiej małej chudziutkiej członkini osp, to i może po historii portierem być. No chyba, że poszukują gońca do roznoszenia korespondencji. Praktykę gość w tym zalresie ma raczej. Starzy pracownicy coś o tym wiedzą, nie!
No tak.. starzy pracownicy pamiętają, jak to pan grubszy z panią chudą ramię w ramię nie raz już walczyli. A że nie zawsze w słusznej sprawie, to mamy obecnie przykład mobbingu.
Broda mędrcem nie czyni.
Ciekawam jaką posadą dla brodatego,, zaowocują" najbliższe/bezprawnie przesunięte wybory samorządowe.... Samorządowe... nie mylić z,, samse rządzę". Było minęło i,, se ne wrati"
Ten pan uważa się za wielkiego polityka..... to i posady nie byle jakiej się spodziewa. „To jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony i to nie jest nasze ostatnie słowo!” To jest miś na miarę naszego powiatu.............
Z całym szacunkiem do komedii filmowej,, MIŚ". Porównując ją do sytuacji tu zaistniałej i opisanej, to film jak blado wypada- ,, cinki Bolek"... No, ale cóż. Kiedy weszła na ekrany, przełożeni i mobberka mieli góra 6/8 latek. To, co z filmu kumają.....Komentarz zbędny chyba...
Jak kobita ma jakies mocne plecy albo kwity to co jej moga zrobic? Ostatecznie przenieść do innego urzedu. Polska powiatowa w pigulce.
Obstawiam,, haki".
Jeżeli mobbing był udowodniony to sprawa jest prosta ktoś musi posieść konsekwencje bo będą inni to samo robić. Nieładnie jest męczyć pracowników.