Podczas dzisiejszej sesji dorośli radni zdecydują, czy nowe rondo w mieście będzie nosić imię ZHP czy Hallera. A radni młodzieżowi wydają oświadczenie i mówią, że są zaskoczeni tym co się stało

Czy bohaterów można mierzyć na ich bohaterskość? Kto dokonał więcej, a kto mniej? Kto bardziej zasłużył na to, by kolejne rondo, ulica lub plac w mieście nosiło bohaterskie imię? O to posprzeczali się miejscy radni podczas jednej z ostatnich komisji, o czym pisaliśmy tutaj.
Radni KO chcieli nadać nowemu rondu na skrzyżowaniu ulic Jagiellońskiej, Starowiejskiej i Armii Krajowej imię Związku Harcerstwa Polskiego. Młodzieżowi radni zaproponowali na patrona Kazimierza Pużaka. Doszło do kuluarowych rozmów i uzgodnień. Młodzi radni zgodzili się poczekać, ich propozycja zostanie uwzględniona przy najbliższej okazji. Komisja miała więc tylko oficjalnie skierować na dzisiejszą sesję Rady Miasta propozycję klubu Koalicji Obywatelskiej. I wtedy Wspólny Samorząd w ostatniej chwili "dorzucił" do puli trzeciego kandydata - Józefa Hallera. Można się spodziewać, że podobnie jak na komisji, na sesji ten punkt także wzbudzi emocje. Bo trzeba będzie wybrać między ZHP a Hallerem.
A wczoraj wieczorem MRM wydała oświadczenie, w którym wyraża zdziwienie, że do takie sytuacji w ogóle doszło.
Oświadczenie prezydium Młodzieżowej Rady Miasta
Z wielkim zaskoczeniem przyjęliśmy informację o złożeniu przez klub radnych Wspólnego Samorządu wniosku o nadanie rondu imienia Józefa Hallera. Z przykrością musimy stwierdzić, że sytuacja ta nie tylko spowodowała niepotrzebny spór, ale i doprowadziła do sytuacji, w której radni musieli zdecydować, kto jest bardziej "godny" ronda swojego imienia. Dziwi nas to tym bardziej, że z racji na planowane niedługo inwestycje swoje rondo otrzymać mogło i ZHP, i Józef Haller.
Zawsze wierzyliśmy, że w przestrzeni publicznej jest wystarczająco dużo miejsca, aby uhonorować wszystkich bohaterów i organizacje, które zasłużyły się w historii naszego kraju. Uważamy, że spory o to, który bohater bądź organizacja są bardziej godni upamiętnienia jest nie tylko bezcelowa, ale i uwłaczająca ich pamięci - z tego też powodu zdecydowaliśmy się poprzeć starania harcerzy o rondo im. ZHP. Nigdy nie zamierzaliśmy angażować się w jałowe spory w tej sprawie, wierząc, że więcej jesteśmy w stanie osiągnąć współpracując zarówno z organizacjami harcerskimi, jak i poszczególnymi klubami radnych.
Żałujemy, że porozumieć się w tej sprawie nie zdołała dorosła Rada Miasta, a radni zostali postawieni w tak niekomfortowej sytuacji. Uważamy, że w Radomsku znajdzie się miejsce nie tylko dla ronda ZHP i Hallera, ale także dla ulicy Kazimierza Pużaka. Apelujemy do radnych wszystkich ugrupowań o dialog pomiędzy podziałami, by uniknąć w przyszłości podobnych sporów, które przynoszą więcej szkody niż pożytku.
Nie zgadzamy się na tworzenie kolejnych murów w naszym społeczeństwie - bohaterowie powinni nas wszystkich łączyć, a nie dzielić.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze