Czytelnicy pytają: - Czy urzędnicy i samorządowcy, którzy w ubiegły piątek o godz. 13 uczestniczyli w spotkaniu z minister Maląg, wzięli wolne czy byli tam w ramach obowiązków służbowych? Jeśli tak, to jakich? Gazeta sprawdza
Katarzyna Snochowska, ks@radomszczanska.pl
W piątek 8 lipca w sali Miejskiego Domu Kultury odbyło się spotkanie z minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marleną Maląg. Przybyli na nie samorządowcy, szefowie urzędów i instytucji, mieszkańcy oraz działacze Prawa i Sprawiedliwości.
Czy to było spotkanie stricte polityczne? Jeśli tak, kto za nie płacił?
- Pani minister przyjechała na zaproszenie pani poseł Anny Milczanowskiej i prezydenta Jarosława Ferenca. Koszty związane były z poczęstunkiem. Płaciło miasto - mówi Karolina Turowska z wydziału informacji i promocji urzędu miasta.
......Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gazeta dobrze wie, że dyrektorzy jednostek samorządowych, kierownicy i inni funkcyjni mają tzw. nienormowany czas pracy. Pytania czytelników są kompletnie bezzasadne.
Gazeta dobrze wie, że dyrektorzy jednostek samorządowych, kierownicy i inni funkcyjni mają tzw. nienormowany czas pracy. Pytania czytelników są kompletnie bezzasadne.