Jeżeli szukamy kociego towarzystwa, warto odwiedzić radomszczańskie schronisko. Adoptując półdzikie koty, których nie brakuje w schronisku, możemy pomóc mruczącym czworonogom. Ich towarzystwo pozytywnie wpłynie na nasze samopoczucie.
W miejskich schronisku nie brakuje zwierząt, którym można pomóc. Wśród nich są półdzikie koty. Dlaczego nie warto ich się bać i zdecydować na adopcję? O tym opowiada nam Anna Wieczorek.
- W naszym schronisku znajdują się kilkumiesięczne kotki półdzikie, które zostały odłowione razem ze swoją dziką wolno żyjącą matką. Takie kotki również są do adopcji, należy jednak pamiętać o tym, iż takie zwierzątko będzie powoli przyzwyczajało się do nowego właściciela. Tutaj potrzebna jest cierpliwość i zrozumienie kocich emocji, gdyż półdzikie kotki są wycofane i lękliwe. Przyszły właściciel takiego kotka musi pokazać mu, że będzie jego przyjacielem, a nie zagrożeniem. Pracownicy schroniska również są zaangażowani w proces oswajania takich kotków, by zdobyć ich zaufanie i zwiększyć szansę na adopcję - mówi Gazecie kierowniczka radomszczańskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt.
Jeżeli chcemy zapoznać się z kotami, możemy udać się do schroniska na ulicę Spacerową 118.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze