Od 2016 roku radomszczański samorząd wydał na usługi prawników 8,7 mln zł. Miesięcznie średnio to prawie 100 tys. zł. Ponad połowę tej kwoty - 4,5 mln zł - kosztowały usługi prawników związanych z kancelarią Bąbol Bzowski Klimek. Pozostałe 22 kancelarie, z którymi nasz samorząd w tym czasie współpracował, kosztowały 4,2 mln zł.
Zebraliśmy dane dotyczące kosztów usług prawnych 11 samorządowych jednostek i spółek: urzędu miasta, starostwa, miejskich spółek: PGK, MPK, TBS, szpitala, MDK, biblioteki, muzeum, Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Chodziło o informacje na temat umów z kancelariami, prawnikami, kosztów etatów, jeśli takie są oraz nazwisk.
W listopadzie 2023 wystąpiliśmy z wnioskami w ramach dostępu do informacji publicznej. Chodziło o liczby oraz skany wszystkich umów. Dane przedstawione w tym tekście pochodzą z tych odpowiedzi. W opublikowanym w 2018 roku materiale „Milion dla prawników” ujawniliśmy, ile na współpracy z samorządem zarabiała największa kancelaria radomszczańska. Teraz chcieliśmy sprawdzić, co się działo potem oraz ustalić poziom kosztów.
Co się okazało? Radomszczański samorząd współpracował między marcem 2016 (gdy zmieniła się w Radomsku władza w mieście) a październikiem 2023 z 23 kancelariami. Na usługi prawne wydano 8.762.071,41 zł. Średnie miesięcznie wydatki wynosiły 95.239 zł.
To nie jest liczba ostateczna, bo do tego dochodzą koszty radców zatrudnionych w starostwie powiatowym, których urząd nie ujawnił, choć miał taki obowiązek.
Co najmniej ponad połowę tej kwoty - 52 procent - kosztowały usługi prawników związanych z jedną kancelarią Bąbol Bzowski Klimek.
Czy 8,7 mln zł w siedem lat i osiem miesięcy to dużo czy mało? Trudno porównać do szczegółowych danych z innych miast, bo te radomszczańskie dotyczą długiego okresu, w którym mieliśmy także górkę inflacyjną. Ale miasto Świnoujście na zewnętrzne podmioty prawne wydało w 2017 roku 286 tys. zł, a w 2018 r. 364 tys. zł (urząd w Radomsku - średnio rocznie za cały okres ok. 280 tys.). Trzy miejskie spółki Świnoujścia wydały w 2017 r. 220 tys. zł, a cztery w 2018 r. - 244 tys. zł. U nas te kwoty są prawie dwukrotnie wyższe. W Łomży miejskie jednostki i spółki w 2022 roku na obsługę prawną wydały 252 tys. zł. Inne koszty są we Wrocławiu, bo tam urząd miasta w dwa lata na usługi zewnętrznych kancelarii wydał 1,2 mln zł. Mając 26 radców na etatach. Ale też skala realizowanych zadań jest kompletnie inna.
Koniec sierpnia 2018 roku, urząd miasta. Za stołem w małej sali konferencyjnej przy ul. Tysiąclecia prezesi miejskich spółek PGK, MPK oraz prezydent Radomska Jarosław Ferenc. Naprzeciwko troje dziennikarzy. Trwa konferencja prasowa poświęcona publikacji Gazety Radomszczańskiej „Milion dla prawników”. Kilka dni wcześniej napisaliśmy, że po przejęciu władzy przez prezydenta w 2016 roku usługi prawne w urzędzie miasta i spółkach praktycznie zmonopolizowała jedna kancelaria Bąbol, Bzowski, Klimek. Między marcem 2016 a czerwcem 2018 zarobiła prawie milion złotych.
Tamten materiał powstał na podstawie danych przekazanych w ramach dostępu do informacji publicznej posłance PiS Annie Milczanowskiej, radnemu Łukaszowie Więckowi oraz aktywiście z Przedborza Pawłowi Ziębie.
Prezydent ogłasza na konferencji, że nasze informacje zostały zmanipulowane. Prezesi odczytują oświadczenia i zaznaczają, że „w celu ochrony dobrego imienia, jak też przeciwdziałaniu manipulacji gazety” zarządy podejmą kroki przewidziane prawem. Według przedstawionych przez nich danych spółka nie zarobiła milion, tylko 951 tys. Nikt nigdy nie wystąpił z jakimkolwiek roszczeniem do Gazety.
Sprawdziliśmy, jak jest dziś. Złożyliśmy wnioski w ramach dostępu do informacji publicznej. Pytaliśmy o całkowite koszty obsługi z podziałem na podmioty (kancelarie) oraz skany umów. Dane dotyczące okresu od 1 marca 2016 do końca czerwca 2018 dla spółek miejskich i urzędu miasta mieliśmy z poprzedniej publikacji, więc pytaliśmy o koszty od 1 lipca 2018 do 31 października 2023. W przypadku pozostałych podmiotów, pytaliśmy o dane od 1 marca 2016 do 31 października 2023.
Dostaliśmy dane z urzędu miasta, starostwa, MPK, PGK, TBS, MDK, szpitala, biblioteki, muzeum. MOSiR odpowiedział, że obsługę prawną prowadzą dla niego radcy prawni urzędu, a MOPS, że prowadzi ją „w oparciu o siły i środki własne”.
Urząd miasta, szpital, i starostwo poza umowami z kancelariami zewnętrznymi zatrudniają także radców na etatach. W pierwszych odpowiedziach nie przekazali kosztów z tym związanych. Jednak te dane są jawne, łącznie z danymi kontrahentów. Tak mówią wyroki Wojewódzkich i Naczelnych Sądów Administracyjnych. Według nich urzędy nie mogą się powoływać na prawo do prywatności. Dlatego wystąpiliśmy jeszcze raz o te dane. UM i szpital przekazały globalne koszty, ale bez nazwisk.
Przeanalizowaliśmy odpowiedzi oraz umowy. Przedstawiamy je w dwóch segmentach. W pierwszym opisujemy jakiego typu usługi prawne i u kogo zamawiały jednostki i urzędy oraz ile one kosztowały. W drugiej liczymy zbiorczo pieniądze dla poszczególnych kancelarii (oraz prawników z nimi związanych).
URZĄD MIASTA. Obsługę prawną prowadzi kancelaria Bąbol Bzowski Klimek. Działa od 2001 roku. Założyli ją były sędzia Mariusz Bąbol, były prokurator Paweł Bzowski oraz była sędzia Urszula Klimek. Na swojej stronie internetowej przedstawia też sześcioro współpracujących prawników.
Według informacji publicznych przekazanych w 2018 roku, BBK na umowie z UM zarobiła między marcem 2016 a czerwcem 2018 173.430 zł (z VAT). Pierwszą umowę, na trzy miesiące, zawarto w październiku 2016 roku na 15 tys. zł. Kolejne, na 7000 zł miesięcznie netto (plus VAT) od stycznia 2017 do czerwca 2018.
W kolejnych latach wydatki
wyglądały tak:
W zakresie umów jest udzielanie porad i wydawanie opinii prawnych, opracowywanie umów, pomoc przy negocjowaniu warunków umów, zastępstwa procesowe, nadzór i prowadzenie windykacji roszczeń. W umowach na lata 2018 i 2021 roku zapisano, że „zlecone prace i czynności wykonywane będą w siedzibie zleceniodawcy codziennie, w wymiarze 11 godzin tygodniowo”, w biurze kancelarii „lub innym miejscy stosownie do okoliczności w dniach i godzinach uzgodnionych przez strony”. W umowach późniejszych nie ma już tego zapisu, zaznaczono jedynie, że czynności wykonywane będą w urzędzie, siedzibie kancelarii lub innym miejscu „stosownie do okoliczności w dniach i godzinach uzgodnionych przez strony”. Takie zapisy znalazły się też w umowach innych kancelarii.
Urząd miasta zawarł w 2021 roku dwie umowy z Pawłem Bzowskim, wspólnikiem w kancelarii BBK. Opiewają na 12.300 zł w sumie. W 2019 r. zlecał też kancelarii Bogusława Dziadkiewicza przeprowadzenie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na odbieranie odpadów komunalnych. Kwota to 16.728 zł. Miasto zawarło także w 2021 i 2023 umowy z radcą Agatą Klekot. Kosztowały w sumie 35.900 zł.
Według informacji przekazanej Gazecie, między 1 lipca 2018 roku a 31 października 2023 miasto zatrudniało na etatach radców prawnych. Całkowity koszt, ze składkami, to 978.034,61 zł. Jak zaznacza miasto, prawnicy UM obsługują także wszystkie placówki oświatowe oraz MOSiR. Miasto nie podało, jakie są zarobki poszczególnych radców, choć miało taki obowiązek.
W sumie na obsługę prawną urząd miasta między 1 marca 2016 a 31 października 2023 (92 miesiące) wydał 1.863.372,61 zł.
Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. W okresie od marca 2016 do czerwca 2018 miejska spółka miała zawartych pięć umów na obsługę prawną. Z kancelarią adwokata Michała Ciupińskiego obowiązywała umowa z 2007 roku, podpisana kilka miesięcy po objęciu w mieście rządów przez prezydent Annę Milczanowską. Od stycznia 2015 PGK płaciło adwokatowi ryczałtowo 4500 zł miesięcznie. W ostatnich dniach grudnia tamtego roku spółka zawarła aneks, na mocy którego okres wypowiedzenia wydłużono do sześciu miesięcy. Umowa obowiązywała do końca lipca 2016. W opisywanym przez nas okresie PGK zapłaciło tej kancelarii 22.500 zł (5 x 4500).
Między styczniem 2015 a czerwcem 2016 spółka miała też umowę z kancelarią Hanusiak, Kasprzak-Hanusiak, Jędrzejowska-Prokop Radcowie Prawni z Częstochowy. Obejmowała obsługę prawną, w tym porady, przygotowanie umów, zastępstwa procesowe, windykację. Miesięcznie spółka płaciła 3500 zł (bez VAT) za 15 godzin miesięcznie oraz 200 zł za każdą rozpoczętą godzinę ponad ten limit. Za cztery miesiące 2016 roku daje to 14 tys. zł.
W tym okresie obowiązywała też umowa z kancelarią Michała Spólnickiego. Między marcem o czerwcem 2016 r. kosztował 2600 zł miesięcznie, od lipca 2016 do końca czerwca 2018 - 4000 zł miesięcznie. Co daje w sumie 106.400 zł.
Kolejną kancelarią wykonującą usługi dla PGK była ta należąca do adwokat Magdaleny Bebłocińskiej. Umowa obowiązywała od września 2016 roku. Do końca czerwca 2018 kosztowała 66 tys. zł netto.
Do tego dochodzą umowy podpisane z kancelarią Bąbol Bzowski Klimek. Według danych przekazanych przez wiceprezes Izabelę Michnowską na konferencji po publikacji artykułu „Milion dla prawników”, było to w sumie 538.201 zł: obsługa prawna - najpierw umowa potem etat (84.164+104.509), windykacja (154.000) oraz zastępstwa procesowe (195.477).
Zestawienie umów PGK z prawnikami między 1 lipca 2018 a 31 października 2023 obejmuje dziesięć pozycji:
PGK nie przekazał informacji dotyczących kosztów radców prawnych zatrudnionych na etacie. Pisze, że „osoby te nie wyraziły zgody na udostępnienie wnioskowanych informacji”. Trzeba tu zaznaczyć, że prawo nie przewiduje „wyrażenia zgody” przez radców a sądy jednoznacznie orzekały, że zarówno dane dotyczące umów, jak i kontrahentów są informacją publiczną.
Te koszty oszacujemy w drugiej części materiału.
W sumie na obsługę prawną PGK od objęcia rządów przez obecną ekipę do 31 października 2023 wydało 2.383.140,50 zł. Plus koszty etatów radców.
MIEJSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA. W okresie od marca 2016 do 31 października 2023 obsługę prawną jednostki prowadziła adwokat Joanna Jaworska. Umowa najpierw opiewała na 1000 zł miesięcznie, w 2017 roku kwota wzrosła do 1200 zł i do dziś się nie zmieniła. Usługi kosztowały w sumie 133.332 zł.
MIEJSKI DOM KULTURY. Obsługę prawną tej jednostki prowadzi kancelaria radcy Macieja Kosendka. W 2016 roku za cztery godziny konsultacji tygodniowo dostawał 1400 zł miesięcznie. W 2017 roku kwota wzrosła do 2500 zł, w latach 2018-2021 wynosiła 2700 zł miesięcznie, a od 2022 - 3100 zł miesięcznie. W zakresie jest prowadzenie spraw sądowych egzekucyjnych, administracyjnych, obsługa zamówień publicznych, opiniowanie umów, konsultacje prawne.
W sumie MDK zapłacił 291.501 zł.
MUZEUM REGIONALNE. W okresie od 1 marca do końca 2019 roku muzeum zatrudniało na etacie radcę prawnego Małgorzatę Mielczarek. Koszty z tym związane wyniosły 54.732,48 zł. W okresie jej przebywania na urlopie macierzyńskim, a potem rodzicielskim, korzystano z usług radcy prawnego Doroty Krajewskiej-Trajdos. Koszty w latach 2018-19 wyniosły 14.064 zł. Od stycznia 2020 roku za obsługę prawną znów odpowiada Małgorzata Mielczarek. Do końca października 2023 kosztowało to 100.500 zł.
W sumie obsługa prawna kosztowała jednostkę 169.296,48 zł.
MIEJSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO KOMUNIKACYJNE. Obsługę prawną od marca 2016 do czerwca 2018 prowadziła kancelaria Bąbol Bzowski Klimek, która w tym czasie kosztowała 133.362 (podajemy kwoty z pisma ówczesnego prezesa spółki Roberta Gloca). Później spółka zawarła takie umowy:
W sumie za obsługę sprawną od marca 2016 roku spółka zapłaciła 403.547,48 zł.
Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Spółka podpisała umowę z kancelarią BBK 15 marca 2016 roku. Za porady, opinie prawne, pomoc przy negocjacjach, windykację, zastępstwa procesowe płaciła 2600 zł miesięcznie. Zakres czasowy: 2 godziny tygodniowo. Do czerwca 2018 zapłaciła za to 71.500 zł. Ta sama kancelaria obsługiwała MPK w następnych latach. Kosztowało to w sumie 226.158,98 zł netto.
W sumie obsługa prawna kosztowała miejską spółkę 297.658,98 zł netto.
SZPITAL POWIATOWY. Jednostka podległa powiatowi zlecała obsługę prawną czterem kancelariom zewnętrznym (szpital podał kwoty z VAT):
Do tego dochodzą koszty dwóch etatów radców prawnych zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Koszty całkowite to 1.288.045,20 zł.
To oznacza, że obsługa prawna kosztowała w tym okresie szpital 2.526.936,25 zł.
STAROSTWO POWIATOWE. Między lipcem 2018 a październikiem 2023 starostwo miało podpisane umowy z siedmioma kancelariami.
Obsługa zewnętrznych kancelarii kosztowała starostwo 694.286,14 zł. Do tego koszty etatów radców, których starostwo nie ujawniło.
Wszystkie opisane wyżej jednostki wydały w opisywanym okresie 8.763.071,41 zł (plus koszty etatów w starostwie). Daje to średnio od marca 2016 do października 2023 roku 95.250 zł miesięcznie.
Zestawiliśmy także koszty z wszystkich jednostek i urzędów przypisując je do poszczególnych kancelarii prawnych. Zestawienie nie uwzględnia kosztów etatów w starostwie, bo tych nie znamy. Wszystkie koszty umów podajemy tak, jak przekazały nam urzędy. Podajemy wartości umów na samą kancelarię oraz umów z prawnikami związanymi z kancelarią.
Ile kosztowały poszczególne kancelarie:
1. Prawnicy z kancelarii Bąbol Bzowski Klimek
Z urzędu miasta. Umowy na kancelarię - marzec 2016 - czerwiec 2018: 173.430 zł, lipiec 2018 - październik 2023: 646.980, umowa z Pawłem Bzowskim 12.300 zł.
Z PGK. Umowy na kancelarię - od marca 2016 do czerwca 2018: 538.201 zł, od lipca 2018 do października 2023: 542.000 zł i 463.597 zł. Umowa dla związanej z kancelarią BBK Marty Kuska-Arndt - 177.749,96 zł.
Etat radcy prawnego z BBK. Według danych przekazanych przez wiceprezes Michnowską na konferencji w 2018, wynosił on wtedy 6534,98 zł. Spółka nie udostępniła nam tych informacji, ale ponieważ jest wciąż zatrudniony, oszacowaliśmy koszty do października 2023 przyjmując tamtą pensję. Co daje 418.238,72 zł (64 miesiące x 6534,98 zł).
Z MPK. Umowy na kancelarię 231.297,48 zł.
Z TBS: 297.658,98 zł.
Ze szpitala powiatowego - umowa na kancelarię 786.846,69 zł. Jednym z dwojga zatrudnionych na etacie radców jest Agnieszka Szczerbak związana z BBK. Ponieważ szpital nie udostępnił nam danych w rozbiciu na osoby, przyjęliśmy połową kwoty, czyli 644.022,60 zł
RAZEM: 4.514.582,44 zł. Miesięcznie średnio 49.071,54 zł.
2. Kancelaria Michała Spólnickiego
Z PGK 167.001,57 zł, ze starostwa 133.373 zł, z MPK 69.750 zł, ze szpitala 142.010,67 zł.
RAZEM: 512.135,21 zł
3. Kancelaria Macieja Kosendka
Ze szpitala 190.846,69 zł, z MDK 291.501 zł
RAZEM 482.347,69 zł
5. Kancelaria Magdaleny Bebłocińskiej
Z PGK 216.000 zł
6. Kancelaria Podgórski/Kapera
Z PGK 207.000 zł
7. Kancelaria Małgorzaty Mielczarek
Z muzeum 155.232,48 zł
8. Kancelaria Joanny Jaworskiej
Z biblioteki 133.332 zł
9. Kancelaria Jakuba Zacharewicza
Ze starostwa 128.145,14 zł
10. Kancelaria Mariusza Ciupińskiego
Z PGK 22.500 zł, z MPK 102.500 zł
RAZEM: 125.000 zł
11. Kancelaria Anny Loch-Skalik
Ze szpitala 119.187 zł
12. Kancelaria Bartłomieja Biskupa
Ze starostwa 97.006 zł
13. Kancelaria Włodzimierza Gierasimiuka
Ze starostwa 93.266 zł
14. Kancelaria Agaty Klekot
Z urzędu miasta: 35.900 zł
15. Kancelaria Doroty Krajewskiej-Trajdos
Z PGK 6100 zł, z muzeum 14.064 zł
RAZEM: 20.164 zł
16. Kancelaria Hagen Jakowlew Wiśniewsk i Wspólnicy
Z PGK 19.500 zł
17. Kancelaria Pawła Trajdosa
Ze starostwa 17.712 zł
18. Kancelaria Bogusława Dziadkiewicza
Z urzędu miasta 16.728 zł
19. Kancelaria Agnieszki Kos-Pęczek
Z PGK 15.463,33 zł
20. Kancelaria Hanusiak, Kasprzak-Hanusiak, Jędrzejewska Prokop
Z PGK 14.000 zł
21. Kancelaria Joanny Łęckiej
Ze starostowa 5600 zł
22. Kancelaria Jędrzeja Budnego
Z PGK 5000 zł.
23. Kancelaria Małgorzaty Pundyk-Glet
Z PGK 3291 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na sprzątanie: NIE MA Na odśnieżanie: NIE MA Na porządne wynagrodzenia dla solidnych pracowników: NIE MA Na kumpli pochowanych po różnych posadkach: JEST Na prawników co tylko dupy chronią: JEST BEZ OGRANICZEŃ Taki obrońca doktor od miasta Jarosław Usterka-Rozdający swoim
Jak UM wszystkie inwestycje robi na wygibongo, albo bez zapoznania sie z przepisami, to pozniej chodza do prawnikow zeby im kupry chronili, ale przeciez to nie ich pieniadze, tylko nasze, podatnikow, to co sobie maja żałować.
Ból dupy w gazecie i kumpli za ściany że te miliony do wiadomej kancelarii z Fabianiego nie trafiły? A było tak pięknie, tylko ten niedobry Ferenc zerwał koalicję???? Skończyło się rządzenie MPK, skończyła się obsługą prawną przez wiadomo kogo, skończyły się miliony, a nawet się nie zaczęły. Więc widać, że jest o co jape drzec
Otóż to. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Na miejscu pana kandydata bym uważał, bo to wojowanie szabelką może się źle skończyć. Pierwsze pytanie jakie powinien sobie zadać patrząc w lustro to to czy jest krystalicznie czysty, czy nie ma sobie nic a nic do zarzucenia. Czy sprawowanie funkcji dyrektora odbyło się bez żadnych incydentów, kolesiostwa, przyjmowania swoich ludzi, dotowania swoich ludzi i czy stanowisko dyrektora było w nagrodę czy miał po prostu na to kompetencję. Następnie dopiero niech się bierze za rozliczanie innych. Bo teren po którym pan Więcek stąpa to teren bagnisty, a on wszedł na niego w samych klapkach i z szabelką. Więcej rozwagi panie radny. Mniej hiporyzji.
Na sprzątanie: NIE MA Na odśnieżanie: NIE MA Na porządne wynagrodzenia dla solidnych pracowników: NIE MA Na kumpli pochowanych po różnych posadkach: JEST Na prawników co tylko dupy chronią: JEST BEZ OGRANICZEŃ Taki obrońca doktor od miasta Jarosław Usterka-Rozdający swoim
Jak UM wszystkie inwestycje robi na wygibongo, albo bez zapoznania sie z przepisami, to pozniej chodza do prawnikow zeby im kupry chronili, ale przeciez to nie ich pieniadze, tylko nasze, podatnikow, to co sobie maja żałować.
Ból dupy w gazecie i kumpli za ściany że te miliony do wiadomej kancelarii z Fabianiego nie trafiły? A było tak pięknie, tylko ten niedobry Ferenc zerwał koalicję???? Skończyło się rządzenie MPK, skończyła się obsługą prawną przez wiadomo kogo, skończyły się miliony, a nawet się nie zaczęły. Więc widać, że jest o co jape drzec