Jak mówi nam nasz Czytelnik z Przedborza, w poprzedni poniedziałek zamknięto w tym mieście oddział banku PKO BP.
- I pewnie, że można mówić, że to się już nie opłacało, że coraz więcej spraw załatwiamy przez Internet, że pracowały tam tylko dwie panie - mówi Gazecie. - Tylko, że to nie takie proste i oczywiste.
Oddział banku mieścił się przy ulicy Mostowej.
- Przejeżdżałem tam dzisiaj kilka razy i widziałem tych ludzi, którzy stawali przed drzwiami, bo mieli jakąś sprawę, ale te są zamknięte.
Przedborzanin mówi, że w mieście w supermarkecie Biedronka jest bankomat PKO.
- To jednak tylko urządzenie do wypłacania pieniędzy. A jak człowiek chce wpłacić, to ma jechać ponad 30 km do Radomska? Tak samo, jeśli chciałby zamknąć konto w tym banku - skarży się na trudności.
- To, że wpłacić pieniędzy się tam nie da, to jedno - mówi inny mieszkaniec Przedborza. - Warto pamiętać, że w święta, albo po zamknięciu sklepu, gotówki nie wypłacimy, bo bankomat nie jest cały czas dostępny.
- No i proszę, jak to jest, że taka ważna sprawa dla mieszkańców, a nasi politycy, a mamy ich przecież w Przedborzu kilku, jakoś nie mówią o tym, nie informują, nie robią sobie zdjęć przed zamkniętym oddziałem i nie wrzucają na Facebooka. A przecież niektórzy z nich bardzo lubią selfie, przecinanie wstęg na otwarciach i zdjęcia. Może to dlatego, że to zamknięcie, a nie otwarcie - ironizuje pierwszy Czytelnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest "dobrazmiana", a Bank PKO BP, jest Państwowy, czyli "dobrzezmieniony". W ramach głębokiej troski o wyborców z okolic Przedborza, "dobrozmianowcy", zapewnili im zwiększony dostęp do usług Państwowego Banku, poprzez likwidację oddziału w Przedborzu. Czego nie rozumiecie?
Jest "dobrazmiana", a Bank PKO BP, jest Państwowy, czyli "dobrzezmieniony". W ramach głębokiej troski o wyborców z okolic Przedborza, "dobrozmianowcy", zapewnili im zwiększony dostęp do usług Państwowego Banku, poprzez likwidację oddziału w Przedborzu. Czego nie rozumiecie?